Zazdrość to uczucie niskie

Ale jak tu nie zazdrościć wielkopolskim miastom tego, czym od dawna mogłaby cieszyć się Września?

Moim zdaniem 13:17 05-07-20190 6

Motywem jednej z reklam w regionalnej telewizji jest wyremontowany niedawno dworzec PKP w Wągrowcu. Jeszcze kilka lat temu straszył potwornym zaniedbaniem i szpetotą. Dziś to jeden z najpiękniejszych dworców w Polsce.

Bez większej przesady można powiedzieć, że stał się pełną urody wągrowiecką ikoną, nie zawsze traktowanego z sympatią, „państwowego stylu” pruskiego zaborcy. Nie tylko cieszy oko perfekcją wykonania, ale i zadziwia funkcjonalnością. A dworzec we Wrześni?

I drugi powód zazdrości – zalew na Lipówce. Wiele zrobiono, by jego otoczenie stało się popularnym miejscem rekreacji. Na kąpielisko i prawdziwą plażę szans pewnie już nie ma, ale dlaczego nie przywrócić małej przystani z wypożyczalnią łódek czy kajaków? Zapewne rządzą tym przepisy, procedury i ograniczenia, jednak przykład Środy Wielkopolskiej wskazuje na realne możliwości pokonania przeszkód.

Zazdrość nie pozwala usnąć i gdzieś po głowie plątają się zamazane upływem czasu obrazy wioseł rozgarniających szuwary. Czy to tylko déjà vu...?

Mirosław Jadryszak

nauczyciel, pasjonat fotografii i filmu

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

13:17 05-07-2019