Zapomniany świat

Niezwykle porywające bywają szlachetne akcje pomocowe, szczególnie takie, które wypływają ze szczerego serca, a nie z doraźnej politycznej kalkulacji, bądź obowiązujących aktualnie trendów „poprawnościowych”. 

Moim zdaniem 15 dni temu 1

Repatrianci. Sprawa ciągle niezakończona, mało tego – jakby nadal wstydliwie chowana do szafy. Przyjmując spore grupy sąsiadów zza wschodniej granicy, milcząco zakładamy, że rozwiążą oni narastające problemy na rynku pracy, we Wrześni także. A gdyby, na przykład wzorem Środy Wielkopolskiej, nasze miasto stało się przyjaznym azylem dla kilku choćby polskich rodzin z Kazachstanu? Albo z Ukrainy? Właściwie nie azylem, lecz przywróconą ojczyzną. 

Przed wielu laty jedna taka rodzina u nas się zadomowiła. A czy były kolejne podobne przypadki? Dzisiejsza dobra koniunktura zobowiązuje do szlachetności. Nie ukrywam, że ze strony kandydatów do władzy cierpliwie wyczekuję pojawienia się poważnej propozycji. Ale naprawdę poważnej, bo dotyczącej ludzkich losów. U stóp pomnika Dzieci Wrzesińskich widnieje tablica upamiętniająca Macieja Płażyńskiego. Dobra pamięć po nim to także pamięć o Polonii ze Wschodu.

Mirosław Jadryszak

nauczyciel, pasjonat fotografii i filmu

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

15 dni temu 1