Z humorem CZEBA żyć, czyli Paranienormalni z wizytą we Wrześni

Września kocha Paranienormalnych, a Paranienormalni kochają Wrześnię. (Przynajmniej wtedy, kiedy Gniezno nie słyszy.)

kultura 12:40 03-06-20191 4

Robertowi Motyce i Michałowi Paszczykowi towarzyszył Bogusław Kudłek, polski aktor telewizyjny, filmowy i teatralny. We Wrześni był też obecny oczywiście trzeci członek kabaretu, Rafał Kadłucki. Choć osobiście nie pojawił się na scenie, gdyby nie on, nie zobaczylibyśmy nic, ponieważ poza pracą na etapie koncepcyjnym odpowiada też za wsparcie techniczne w czasie występów. (A gdy koledzy z kabaretu zasugerowali, że nie pamiętają, po co on z nimi jeździ, przypomniał uprzejmie, gasząc wszystkie światła i pogrążając scenę w egipskich ciemnościach.)

Wrzesińska publiczność pokochała Paranienormalnych za skecze skrupulatnie dostosowywane do lokalnych warunków. Swój stały program kabareciarze przeplatali anegdotkami o tym, że Września to niesamowite miasto, które m.in. co kilka lat urządza pewien happening.   

– Wiesz, jakim fajnym miastem jest Września? – opowiadał Michał Paszczyk. – Tutaj co jakiś czas są organizowane na przykład wybory na burmistrza. To jest taki happening, bo wiadomo, że Tomek wygra. Zawsze Tomek wygrywa. Oni chodzą na te wybory, głosują... a na końcu Tomek wygrywa. 

To właśnie on odpowiada za sprawdzanie wiadomości o odwiedzanych miastach. Nieobecność burmistrza w czasie występu Paranienormalni wyjaśnili sobie z łatwością: musiał wszak świętować wygraną 5:0 Victorii. 

W materiale na bis kabareciarze przedstawili perypetie aktorów grających w filmie dla dorosłych
– Miejsce, gdzie się śmietanka towarzyska spotyka? – odpytywał kolegę z wiedzy o Wrześni Robert Motyka. 
– No jako że Wrzesiński Ośrodek Kultury jest teraz w remoncie, no to żeby się liczyć we Wrześni, wiadomo, gdzie trzeba być. W Galerii Karuzela! No człowieku, tam się spotykają wszyscy! Jak tam nie jesteś dwa razy w tygodniu, to nie istniejesz! To jest wrzesiński Facebook!

Michał Paszczyk przyznał, że ogromnym ułatwieniem jest dla niego fakt, że we Wrześni ma rodzinę i w rozmowie z „WW” przekazał pozdrowienia dla cioci Krysi Rau oraz całej rodziny Rauów z Wrześni.

Wyjątkową niespodzianką był ten występ dla państwa Ireny i Piotra Zygmanowskich. Bilety na spektakl otrzymali w prezencie od swoich dzieci. W trakcie występu Paranienormalni złożyli im życzenia z okazji 30. rocznicy ślubu, a Bogusław Kudłek wręczył państwu Zygmanowskim wielki bukiet róż. Kabareciarze odczytali też napisany z tej okazji wierszyk dedykowany jubilatom. Oto on:

Szczęśliwi jubilaci

To nie jedyni widzowie, którzy mieli tego dnia okazję poczuć się jak gwiazdy. Sandra i Piotr zostali zaproszeni na scenę, aby wziąć udział w skeczu o teleturniejach, oczywiście jako uczestnicy.

Część skeczu rodziła się na żywo, ponieważ brali w nim udział przedstawiciele publiczności

Thumb anna tess go%c5%82embiowska fot idzikowski 1

Anna Tess Gołębiowska

12:40 03-06-2019