Z dziurami w składzie idzie jak po grudzie. Wrześnianie polegli z krakusami

Pomarańczowi chcieli zamknąć ligowy rok mocnym akcentem. W piątkowy wieczór w pojedynku z akademikami z Krakowa nie zdołali zrealizować swojego planu. Wszystko przez kontuzje.

siatkówka 10 miesięcy temu 3

- Czarno to widzę – zawyrokował przed meczem Arkadiusz Czajkowski. Słowa jednego z najbardziej zagorzałych kibiców APP Krispol nie odnosiły się do czarnych koszulek obu zespołów. Chwilę wcześniej dowiedział się o kontuzji Damiana Dobosza.

Na boisku było czarno.Tylko libero odróżniali się strojami

A że w ekipie kontuzjowany był też Marcin Iglewski, drużyna musiała wystąpić bez alternatywy dla rezerwowych atakującego i przyjmującego. Co prawda Marek Pachocki był w kwadracie, ale nie doszedł do siebie po skręceniu stawu skokowego i było pewne, że na parkiet nie wyjdzie. Prawdziwy szpital.

Mateusz Jasiński musiał w meczu przyjmować aż 49 razy

Niestety, zmiennicy dla Dobosza i Iglewskiego, Artur Pasiński i Patryk Napiórkowski nie mieli w sobotę najlepszego dnia. Trener Marian Kardas rozkładał ręce, próbował wstawiać na atak środkowego Jędrzeja Maćkowiaka, ale był to tylko krzyk rozpaczy.

Po drugim secie kibice byli jeszcze pełni nadziei

Już w pierwszym secie nie mieliśmy skrzydeł. Do połowy partii punkty zdobywaliśmy tylko ze środka.

Kolejny blok na pomaranczowych

W drugiej odsłonie swój zespół poderwał do boju Mateusz Jasiński. Po wygranym secie Jarosław Grępka wypowiedział znamienne słowa: - Pytanie dnia brzmi: czy zdołamy wygrać jedynie Jasińskim i środkiem, no i ewentualnymi błędami rywali?

Mateusz Jasiński poderwał swoich kolegów do walki w drugim secie 

Goście jednak nie chcieli się zbytnio mylić w pozostałych dwóch odsłonach. Wygrali pewnie, odsłaniając nasze problemy kadrowe.

Sebastian Matula, w ubiegłym sezonie nasz zawodnik, był jednym z lepszych siatkarzy rywali

- Przegraliśmy dwom elementami: blokiem i błędami własnymi – na gorąco dla „WW” analizował statystyki Sławomir Stefański.

- Wydaje mi się, ze z moimi mięśniami nie jest tak źle - odpowiadał na nasze pytanie o zdrowie jeszcze w czasie meczu Damian Dobosz. - O wszystkim zadecyduje poniedziałkowe USG.

Niestety, nasze przedmeczowe zapowiedzi, że należy bać się skutecznego krakowskiego bloku, sprawdziły się.Nie tylko APP Krispol przegrał w sobotę z dużo niżej notowanym zespołem. Przegrała Lechia z Sanokiem i Stal Nysa w Sulęcinie z Olimpią.

Na twarzach kibiców maluje się niepewność

I liga: APP Krispol – AGH Kraków 1:3 (16:25, 25:20, 17:25, 16:25)

I set: 2:4, 3:8, 4:12, 6:16, 10:20, 16:25

II set: 3:4, 8:7, 12:9, 16:11, 20:15, 25:20

III set: 3:4, 5:8, 8:12, 9:16, 11:20, 17:25

IV set: 2:4, 4:8, 9:12, 12:16, 14:20, 16:25

APP Krispol: Napiórkowski, Antosik, Pasiński, Jasiński, Maćkowiak, Kaźmierczak i Wroniecki (libero) oraz Narowski, Brzóstowicz, Troczyński

Thumb ww nowacki

Leszek Nowacki

10 miesięcy temu 3