Z czego droga dla rowerów – z kostki betonowej, czy asfaltowa?

Zdecydowanie z asfaltu! Zaleca go nie tylko Unia Europejska, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, ale też chcą go rowerzyści.

samorząd 13:35 14-09-20192 13

W dużych miastach, gdzie samorządy mają większe doświadczenie w budowie dróg rowerowych, od paru lat dla wszystkich oczywiste jest, że powinny one mieć nawierzchnię asfaltową. W mniejszych miejscowościach – a widzimy to we Wrześni i np. w Miłosławiu – nadal króluje kostka brukowa.

Już w 2012 r. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zleciła naukowcom zbadanie tego problemu. Pod kierunkiem dr. inż. Tadeusza Kopta powstała „Opinia w sprawie typowych nawierzchni dróg dla rowerów”. Po lekturze 15 stron opracowania wątpliwości nie ma – tylko asfalt, tam gdzie to możliwe. Dlaczego?

***

Po pierwsze: „kostka betonowa stawia wyższe niż asfalt opory toczenia, co oznacza, że zużywając tyle samo energii, rowerzysta na nawierzchni asfaltowej dojedzie dalej”. O ile dalej? Patrz tabela poniżej.

***

Po drugie: wibracje. „W badaniach wykorzystano przemysłowe narzędzia badawcze (homologowany akcelerometr umieszczony na kierownicy i siodełku roweru). Nawierzchnia z kostki betonowej powoduje znacznie większe wibracje roweru niż nawierzchnie asfaltowe, co powoduje zagrożenie dla zdrowia rowerzystów, nawet jeśli rower wyposażony jest w amortyzatory. Wniosek końcowy – powinno się unikać stosowania kostki betonowej do budowy dróg rowerowych, a w zasadzie należy dążyć do zakazu jej układania”. Wszystko w tym temacie.

***

Po trzecie: czytelność dla użytkowników. „Kostka betonowa jest intuicyjnie rozpoznawana jako nawierzchnia chodnika. Jej stosowanie na drogach dla rowerów powoduje konflikty rowerzystów z pieszymi i nielegalnie parkującymi pojazdami”.

***

Po czwarte: koszty budowy. W opracowaniu, które omawiamy, utrzymuje się, że asfalt jest tańszy niż kostka, ale zaznacza się jednocześnie, że w różnych częściach Polski różnie z tym bywa. Dlatego zapytaliśmy jedną z wrzesińskich firm, a konkretnie Zakład Drogowy Lewandowski z Psar Małych, jakie ceny są u nas.

– Można przyjąć średnio 100 zł za metr kwadratowy, obojętnie czy jest to asfalt, czy kostka. Cena zależy również od terenu, na którym ma być budowana. Osobiście uważam, że najlepszy jest asfalt – mówi właściciel Waldemar Lewandowski.

Dodajmy tu, że prawidłowo zbudowana ścieżka powinna składać się z „3 cm masy mineralno-asfaltowej, rozścielonej mechanicznie i wałowanej na podbudowie 10 cm z kruszywa łamanego wzmocnionego cementem”.

Września – Zalew Lipówka: sporą część ścieżki wokół zalewu zrobiono z asfaltu, jedzie się tam bosko 

***

Po piąte: koszty utrzymania. „Nawierzchnia z kostki betonowej jest nietrwała, wymaga starannego usuwania roślinności i ciągłych napraw, a co za tym idzie – jest droższa w utrzymaniu. Jak wynika z audytów przeprowadzonych przez Zespół ds. Ścieżek Rowerowych stanu technicznego ścieżek przy drogach krajowych w 10 województwach – żadna z eksploatowanych ścieżek wykonanych z kostki betonowej nie spełnia obowiązujących warunków technicznych. Większość z nich mimo niedługiego czasu, jaki upłynął od ich wykonania (najstarsza z nich miała 6 lat), kwalifikowała się do natychmiastowego remontu”.

Września, ulica Paderewskiego, podwójnie zła i niebezpieczna ścieżka pieszo-rowerowa: 
1. nieoddzielona od jezdni, 2. z kostki betonowej

***

Po szóste: jako argument za kostką betonową podnoszona jest często rozbieralność nawierzchni. W tej kwestii raport GDDKiA też jest jednoznaczny: „Łatwość rozbiórki nawierzchni z kostki betonowej wcale nie oznacza łatwości jej odtworzenia w stanie sprzed robót. Zjawiskiem typowym dla odtwarzanych nawierzchni z kostki jest np. zapadanie wskutek niewłaściwego zagęszczenia gruntów w zasypanym wykopie”.

***

Po siódme: estetyka, co jest oczywiście subiektywne, ale przecież też ważne: „Kostka betonowa uchodzi za symbol tandety i złego gustu”. Małomiasteczkowego i wsiowego obciachu. „Tygodnik „Polityka” wymienił kostkę betonową jako jedną z „15 najbrzydszych rzeczy w Polsce”, a katowickie stowarzyszenie Moje Miasto wybrało betonową kostkę jako symbol corocznej antynagrody za „architektoniczny bubel roku”. Wiele z najbardziej reprezentacyjnych ulic Europy ma po prostu nawierzchnię asfaltową, i to nawet na ciągach pieszych – np. Avenue des Champs Élysées czy Rue St. Michel w Paryżu, Bahnhofsstraße w Zurychu”.

Nie ma żadnej organizacji rowerowej czy innej, która broniłaby kostki. W krajach najmocniej „urowerowionych” wszędzie stosowany jest asfalt. Także sami rowerzyści opowiadają się za asfaltem. 

Ankieta

Droga rowerowa – po jakiej nawierzchni lubię jeździć?

Thumb img035

Waldemar Śliwczyński

13:35 14-09-2019