Wysokie zwycięstwo Startu z Łotyszami

Słonecznym niedzielnym popołudniem w obecności blisko ośmiu tysięcy widzów zainaugurowano w Gnieźnie ligowy sezon żużlowy. I była to wyjątkowo udana inauguracja.

inne dyscypliny 16 dni temu 0

Dopisała nie tylko wiosenna pogoda i kibice, ale także forma gospodarzy, którzy nie dali najmniejszych szans Lokomotivowi Daugavpils. Po wywalczeniu w ubiegłym sezonie awansu do Nice 1 Ligi Żużlowej działacze klubu z Wrzesińskiej w zasadzie postawili sobie za cel utrzymanie składu, który ten wynik osiągnął. Co prawda kilka nowych nazwisk pojawiło się w tym roku, ale raczej nie są uznawane przez kibiców za wzmocnienie. Mając na uwadze powyższe nie do końca było wiadomo jaką siłą dysponuje Car Gwarant Start Gniezno na tle innych ekip startujących na zapleczu Ekstraligi. Okazało się jednak, że tradycyjnie tor w pierwszej stolicy stanowi ogromny handicap dla gospodarzy, i nie mniej ogromne wyzwanie dla przyjezdnych.

Pierwszy bieg to falstart miejscowych, gdyż niespodziewanie zwyciężył zawodnik Startu sprzed kilku sezonów, bardzo dobrze znający tor w Gnieźnie, Rosjanin Vadim Tarasienko. Jednak już chwilę później młodzieżowcy czerwono-czarnych dali sygnał do ataku wygrywając podwójnie ze swoimi rówieśnikami z Łotwy i w połowie meczu było już 27:15. Tak znaczne prowadzenie było możliwe głównie dzięki niesamowitej polsko-czeskiej parze Gała - Krcmar, która pojawiając się dwukrotnie na torze, dwukrotnie nie pozostawiał przeciwnikom złudzeń. 

Trzecia seria startów to przebudzenie zawodników Nikołaja Kokina, jednak okazało się, że nie ma czego się obawiać. Co więcej, po dokładniejszym przyjrzeniu się wyścigom 8-9-10 widać jak na dłoni, że to nie nagła metamorfoza zespołu znad Dźwiny, a jedynie niezawodny do pewnego momentu Szwed Peter Ljung z mającym przebłyski Tarasienką. Pozwoliło to gościom jedynie na odrobienie czterech punktów, a ostatnim mocnym akcentem, by nie napisać łabędzim śpiewem, była indywidualna wygrana wspomnianego Skandynawa w gonitwie dziesiątej.

Czwarta seria startów rozpoczęła się od przebudzenia świeżego nabytku gospodarzy, Juricy Pavlica. Po bardzo dobrej postawie Chorwata na treningach nie był on w stanie nawiązać w pierwszych swoich występach walki z przeciwnikami. Jego atomowy start i zwycięstwo z ogromną przewagą rozpoczęło rzeź niewiniątek. Wszystkie biegi do końca potyczki padły łupem Startowców, a mecz ostatecznie zakończył się wygraną różnicą aż 24 punktów.

Niedzielny pojedynek jest świetnym prognostykiem na przyszłość dla gnieźnian. Plan na ten rok to bezpieczny środek tabeli, a wysoka dyspozycja w domowych spotkaniach powinna być kluczem do sukcesu. (barsza; Fot. www.startgniezno.com)

Przebieg meczu bieg po biegu:

1. 67,76 Tarasienko, Nowak, Lahti, Pavlic 2:4 (2:4)

2. 66,78 Stalkowski, Krakowiak, Michaiłow, Kurmis 5:1 (7:5)

3. 65,16 Gała, Krcmar, Puodżuks, Kostygow 5:1 (12:6)

4. 65,60 Ljung, Jabłoński, Krakowiak, Michaiłow 3:3 (15:9)

5. 65,47 Gała, Krcmar, Tarasienko, Lahti (w) 5:1 (20:10)

6. 66,50 Jabłoński, Puodżuks, Stalkowski, Kostygow 4:2 (24:12)

7. 65,95 Ljung, Nowak, Pavlic, Kurmis 3:3 (27:15)

8. 66,50 Tarasienko, Jabłoński, Krakowiak, Lahti 3:3 (30:18)

9. 66,72 Ljung, Puodżuks, Nowak, Pavlic 1:5 (31:23)

10. 66,16 Ljung, Krcmar, Gała, Michaiłow 3:3 (34:26)

11. 66,23 Pavlic, Jabłoński, Puodżuks, Tarasienko 5:1 (39:27)

12. 65,82 Gała, Tarasienko, Stalkowski, Kurmis 4:2 (43:29)

13. 65,68 Nowak, Krcmar, Ljung, Puodżuks 5:1 (48:30)

14. 66,10 Krcmar, Lahti, Nowak, Puodżuks 4:2 (52:32)

15. 66,37 Jabłoński, Gała, Tarasienko, Ljung 5:1 (57:33)

Punktacja:

Lokomotiv Daugavpils 33:

1. Wadim Tarasienko (3,1,3,0,2,1) 10

2. Timo Lahti (1,w,0,-,2) 3

3. Kjastas Puodżuks (1,2,2*,1,0,0) 6+1

4. Jewgenij Kostygow (0,0,-,-) 0

5. Peter Ljung (3,3,3,3,1,0) 13

6. Davis Kurmis (0,0,0) 0

7. Oleg Michaiłow (1,0,0) 1

Car Gwarant Start Gniezno 57:

9. Marcin Nowak (2,2,1,3,1) 9

10. Jurica Pavlic (0,1*,0,3) 4+1

11. Adrian Gała (3,3,1*,3,2*) 12+2

12. Eduard Krcmar (2*,2*,2,2*,3) 11+3

13. Mirosław Jabłoński (2,3,2,2*,3) 12+1

14. Damian Stalkowski (3,1,1) 5

15. Norbert Krakowiak (2*,1*,1*) 4+3

Thumb bart%c5%82omiej szalbierz   1

Bartłomiej Szalbierz

16 dni temu 0