Wygrana Orlika na koniec sezonu. Miłosławianie rozgrywają najlepszy mecz na wiosnę

Piłkarze Orlika w ostatnim pojedynku w tym sezonie zdołali pokonać plasującą się w czołówce tabeli Wartę Dobrów. Po początkowym fragmencie gry nic nie wskazywało na to, aby miłosławianie mogli odnieść sukces w tym meczu.

piłka nożna 10:05 17-06-20192 0

Pojedynek dla Orlika rozpoczął się bardzo źle. Goście z Dobrowa po uderzeniu piłki z woleja z 20. metrów już w 2. min objęli prowadzenie. Miłosławianie nie załamali się stratą bramki stopniowo przejmując inicjatywę na boisku. Bliski zdobycia wyrównującego gola w następnym fragmencie gry był Patryk Graczyk, Michał Ptasznik i Szymon Walkowiak. Kiedy wydawało się, że jest już coraz lepiej goście po dośrodkowaniu piłki w pole karne i uderzeniu jej głową podwyższyli w 30. min na 2:0. W 36. min gospodarzom udało się zdobyć kontaktowego gola. Patryk Miśkiewicz trafił w samo okienko bramki Warty po uderzeniu piłki z ponad 25. metrów. Tuż przed zejściem do szatni do remisu mógł doprowadzić Łukasz Nowak, ale przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Warty.

Od początku drugiej części gry gospodarze zdecydowanie przejęli inicjatywę na boisku. Doprowadziło to do zdobycia gola przez nich w 55. min. Po podaniu Walkowiaka Nowak wszedł z piłką w pole karne pokonując bramkarza Warty strzałem przy krótkim słupku. Chwilę później Ptasznik ograł trzech graczy gości, wszedł z piłką w pole karne, ale zamiast do siatki trafił nią w słupek. Kilka minut później Ptasznik uderzają futbolówkę z obrębu pola karnego ponownie trafił nią w słupek bramki Warty. W 80. min miłosławianie wyszli wreszcie na prowadzenie. Ptasznik po przyjęciu piłki w polu karnym trafił z półobrotu do bramki Dobrowa. Pięć minut później losy meczu definitywnie zostały przesądzone. Po przerzucie piłki na prawą stronę boiska Nowak ponownie pokonał bramkarza gości strzałem przy krótkim słupku.

- Był to najlepszy mecz jaki rozegraliśmy w tej rundzie. Wreszcie na boisku była jedna, uzupełniająca się drużyna. Była świetna atmosfera między zawodnikami na boisku, ambicja i umiejętności piłkarskie. Mecz pokazał, że w naszym zespole drzemie duży potencjał – oceniał trener Orlika Radosław Mnich.

Orlik Miłosław zagrał w składzie: Perliński – Hernes, Sz. Graczyk, Jeżykiewicz, Trawiński – P. Graczyk, Miśkiewicz (46. Szafrański), Ptasznik, Nowak – Walkowiak – Szuba

Klasa okręgowa, Orlik Miłosław – Warta Eremita Dobrów 4:2 (1:2)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

10:05 17-06-2019