Wygrana na pożegnanie z własnym boiskiem. Płomień lepszy od Warty Eremity Dobrów

Od początku spotkania przewag optyczna w polu należała do Płomienia. Okazało się jednak, że w pierwszych minutach boiskowe wydarzenia lepiej układały się dla gości. Najpierw po nieudanej pułapce ofsajdowej Płomienia gracz z Dobrowa nie trafił w światło bramki będąc w sytuacji sam na sam z Arturem Siejakiem. W 19. min po tym jak Siejak wypuścił z rąk piłkę zagraną do niego głową przez Bartłomieja Figasa przyjezdni objęli prowadzenie. Neklanie co rusz wypracowywali sobie sytuację do zdobycia gola, ale okazywało się, że są bardzo nieskuteczni. W 24. min doszło do wyrównania. Po zagraniu za linię obrony Warty Kamil Będzieszak trafił do siatki po strzale z 16. metrów po długim rogu. Na kolejne trafienie neklan trzeb było czekać aż do 43. min. Wtedy to pojedynek jeden na jeden z bramkarzem gości wygrał Kazimierz Konieczka.

piłka nożna 4 miesiące temu 2

Po przerwie neklanie nadal nie trafiali w dogodnych sytuacjach strzeleckich. Z 7. metrów do pustej bramki spudłował Będzieszak, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego z bliska nie udało się także trafić do siatki Marcinowi Walkowiakowi. Jedyna bramka tej części gry padła w 75. min. W polu karnym sfaulowany został Kazimierz Konieczka, a przyznaną jedenastkę na gola zamienił Patryk Maciejewski.

- W ostatnim meczu tego sezonu na własnym boisku chcieliśmy się pokazać z jak najlepszej strony i myślę, że nam się to udało. Pogoda i stan murawy utrudniały grę. Mecz przebiegał cały czas pod nasze dyktando, wygraliśmy zasłużenie – komentował trener Bartłomiej Figas.

Płomień Nekla zagrał w składzie: Siejak – D. Walkowiak, Figas, Grzegorczyk, M. Walkowiak – Maciejewski, Depczyński (83. Dzwoniarkiewicz), Wyrzykiewicz (80. Dworniczak) – Szklarz, Będzieszak - Konieczka (75. Wojciński)

Klasa okręgowa, Płomień Nekla – Warta Eremita Dobrów 3:1 (2:1)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

4 miesiące temu 2