[WOŚP 2020] W AQQ rockowa nuta i oczywiście – rekordy

Tomasz Kubczak, czyli „Kupol”, ponownie udowodnił, że sprzedałby nawet piasek na pustyni. Ale nie musiał, ponieważ fanty przekazane na licytację w AQQ były naprawdę atrakcyjne.

aktualności 04:34 13-01-20206 1

W czasie 28. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy padał rekord za rekordem. Nie inaczej było we wrzesińskim pubie AQQ. Łącznie w licytacjach zebrano 12 423 zł, czyli o ponad 3 tys. zł więcej niż przed rokiem! 

Popularnymi fantami były nalewki domowej roboty

A nie jest to cała kwota zebrana w pubie – na barze stanęła puszka, do której datki mogli wrzucać oczywiście klienci... ale nie tylko. Pracownicy AQQ wrzucili do puszki wszystkie napiwki otrzymane tego dnia. Nie wiadomo jednak, ile udało się uzbierać – zaplombowana puszka trafiła do wrzesińskiego sztabu WOŚP mieszczącego się we Wrzesińskim Ośrodku Kultury.

12 stycznia w AQQ wystąpiły zespoły Panic Attack oraz Yorba, natomiast licytacje prowadzili Tomasz „Kupol” Kubczak, Sławek „Bobik” Dąbek i Patryk „Paki” Cichy

Obszerna relacja z tego wydarzenia na łamach Wrzesnia.info.pl już niebawem!

AKTUALIZACJA: 13 stycznia, 22.41

Zapraszamy do obejrzenia obszernej fotorelacji z wydarzenia!

Wieczór 28. Finału WOŚP był niezwykle intensywny dla Tomka Kubczaka, który nie tylko gra na perkusji w zespole Panic Attack, ale też prowadził licytacje. Zapytaliśmy, jak wspomina ten wieczór.

Panic Attack na scenie. Mariusz Kubczak i Maciej Walkowiak na pierwszym planie, Tomasz Kubczak w tle

– Jest to spory wysiłek fizyczny, nie da się ukryć, ale w tym roku nie straciłem głosu! Co prawda mruczę jak stary kocur, ale jest to przyjemnie. „Bobik” Sławek Dąbek pomógł mi robić szoł i razem hipnotyzowaliśmy salę! – relacjonuje muzyk. – Co do wieczoru – był wspaniały jak każdy WOŚP! Ludzie, atmosfera – nigdzie indziej nie ma takiej! To też czas na spotkanie starych znajomych, którzy pojawiają się właśnie na licytacje. Muszę przyznać, że w tym roku księgowy Patryk nastraszył mnie, że się nie uda i że jest kiepsko. Powiedział w pewnym momencie, że mamy dopiero połowę tego, co zebraliśmy zeszłego rokum no i trzeba było działać intensywniej… ale efekt się opłacił. Na pewno zapamiętam plakat KSW, którego nikt nie chciał w pierwszym podejściu licytować, a który został zlicytowany dopiero po dodaniu do zestawu kubka termicznego. Oczywiście zostanie mi w głowie 12,30 zł za licytację pustej torby w której sprzedaliśmy powietrze z finału WOŚP 2020! – śmieje się „Kupol”.

Zlicytowano całą górę fantów

Rozmawialiśmy też o samym koncercie.

– Każdy zespół chce grać dla WOŚP. To jest święto dla wszystkich grajków i nieważne, jaki gatunek muzyczny grają. Muzyka ma łączyć ludzi, a nie dzielić, i dokładne to samo robi WOŚP. Kwoty, jakie udaje się nam uzbierać, mówią same za siebie. Wspierać można na dwa sposoby: pierwszy – ofiarując pieniądze, drugi – ofiarując swój czas. Nam w tym roku udało się wspierać na dwa sposoby w zeszłym zresztą też! Szczerze mówiąc myślałem, że ludzie nie zdzierżą, że gramy dwa razy z rzędu ale jakoś przeżyli – śmieje się. 

Mateusz Antkowiak z Panic Attack

– Pytasz, czy ten wysiłek jest tego wart? Niezły żart! Zobacz: z roku na rok bijemy kolejne rekordy. Dla mnie to jest największy motywator. Im więcej siebie w to wkładam i im bardziej głupkuję, tym większą staram się przyciągać publiczność, a przynajmniej tak mi się wydaje. A tak na poważnie to jestem rodzicem, którego dziecko leżało w szpitalu, czego nie życzę nikomu, i widziałem na własne oczy sprzęt medyczny oklejony serduszkami. Pomaganie mamy w sercach, musimy tylko czasem te serca bardziej otworzyć dla innych. Ten wysiłek się zwraca. Jeżeli chodzi o sam przekaz muzyczny, to nasza muzyka jest naładowana buntem, a nie każdy lubi mocny przekaz prosto w twarz. Utwory takie jak „Pracuj Kupuj Jedz Umieraj”, „Wszyscy Przeciwko Wszystkim” czy „Matka Ziemia” jasno stawiają sprawę: zatrzymajcie się na chwilę, zastanówcie się, czy wy to wy i czy dalej chcecie tak żyć. I tu wcale nie mam na myśli tego, aby ludzie radykalnie podchodzi do tematu. W życiu jak i w przyrodzie – potrzebna jest równowaga. Tu można by dużo opowiadać, ale mam nadzieję, że w końcu uda nam się nagrać naszą 3 płytę EP, na której wykrzyczymy światu 7 dość mocnych tekstów!

Pod młotek trafił m.in. papier toaletowy... z podobizną Władimira Putina

Panic Attack we Wrześni wystąpił w składzie: Mateusz Antkowiak (wokal, gitara rytmiczna), Maciej Walkowiak (gitara basowa), Tomasz Kubczak (perkusja) oraz Mariusz Kubczak (gitara prowadząca, wokal).

Dla Yorby to też był intensywny dzień. Dla WOŚP-u zagrali dwa koncerty – pierwszy w Poznaniu, a drugi oczywiście we Wrześni.

Piotr Pluciński, perkusista Yorby

– Na koncert w Poznaniu dostaliśmy zaproszenie od grupy motocyklowej Ghost Poznań. W zeszłym roku również graliśmy z nimi, więc naturalne było, że z przyjemnością skorzystaliśmy z niego – opowiada Paweł Wieloch.

– Już w zeszłym roku chcieliśmy zagrać w AQQ, ale trochę zaspaliśmy. Cieszymy się, że w tym roku się udało! – dodaje Kamil Szpecht.

– Dobrze nam się tutaj gra i zależało nam, żeby wspomóc WOŚP „u siebie”. Czy było warto? Oczywiście! – pointuje Paweł.

W trakcie koncertu muzykom Yorby, czyli Kamilowi Szpechtowi (wokal), Pawłowi Wielochowi (gitara rytmiczna), Karinie Szpecht (gitara solowa), Henrykowi Harendarzowi (gitara basowa) i Piotrowi „Czakiemu” Plucińskiemu (perkusja) towarzyszył… pluszowy goryl w strażackim kasku. Chwilę wcześniej Kamil wylicytował go na akcji.

– Decyzja, czy małpa zostaje w zespole, należy do Kamila, bo to jego „zdobycz”, ale jakby co, to już mam przygotowany angaż dla niej – zapewnia Paweł.

– Zobaczymy czy moja córa odda małpiszona, bo na razie dostał tytuł jej obrońcy i sa nierozłączni.

Kamil Szpecht wylicytował goryla w strażackim kasku
Zanim małpiszon został zlicytowany, sam brał udział w aukcjach

Podpytaliśmy też, czy możemy spodziewać się kolejnych WOŚP-owych koncertów oraz ciekawych licytacji, np. kolacji z zespołem.

– Myślę, że jesteśmy zgodni w tym temacie – jeśli będzie taka możliwość, to kolejny raz zagramy z WOŚP. Co do aukcji... Z chęcią przekażemy płyty na aukcję, a może i inne ciekawe fanty. Może jakieś pomysły się zrodzą do tego czasu. Kiepski ze mnie kucharz, więc z kolacją bym nie ryzykował – śmieje się Paweł. – No chyba że np. Kamil albo Piotrek udźwigną temat!

Yorba na scenie. Od lewej: Henryk Harendarz, Piotr Pluciński, Kamil Szpecht i Karina Szpecht

Karina Szpecht i Paweł Wieloch na scenie
Artur Szaroleta, znany raczej jako „Szary”, czyli właściciel AQQ, też licytował. Zgarnął historyczny plakat z finału WOŚP-u sprzed 20 lat 
Żona Kamila Szpechta zapoznaje się z nowym współlokatorem
Państwo Kubczakowie z dumą przyglądali się występom synów
„Bobik” dzielnie wspierał „Kupola” w czasie licytacji. Gdy oni wariowali na scenie, „Paki” pilnował porządku – wydawał fanty i odbierał wpłaty
Ta apteczka przynosi szczęście! Jest wciąż zapakowana fabrycznie, ponieważ temu, kto ma ją w aucie, nie przydarzają się wypadki. Warunek licytacji: dostarczenie apteczki na kolejny finał WOŚP

Thumb anna tess go%c5%82embiowska fot idzikowski 1

Anna Tess Gołębiowska

04:34 13-01-2020