Wielobarwne pożegnanie lata. Czy wciąż chcemy Święta Kolorów?

Choć organizatorzy Holi – Święta Kolorów byli zadowoleni z frekwencji, każdy, kto był na poprzednich imprezach tego typu we Wrześni wiedział, że mogło być o wiele lepiej. Do Parku im. Dzieci Wrzesińskich w tę sobotę przyszła niecała setka młodych ludzi.

aktualności 18:10 25-08-20197 13

Może wydawać się, że to sporo, ale w porównaniu z poprzednimi imprezami tego typu, gdzie setki bawiących się ludzi wypełniały łąkę w Parku im. Dzieci Wrzesińskich, to zaledwie garstka. Jeszcze bardziej widoczne było to przy namiocie, w którym sprzedawano proszki holi. 25 sierpnia 2018 roku oraz 25 maja 2019 roku, gdy we Wrześni odbywał się Kolor Fest, czyli podobna impreza, do namiotu z gadżetami stała wielometrowa kolejka. 24 sierpnia 2019 roku, czyli w tę sobotę, przed namiotem Holi – Święta Kolorów, świeciły pustki. Oczywiście dla osób chcących kupić proszki była to zaleta.

Ankieta

Czy festiwale kolorów powinny odbywać się we Wrześni?

Ci, którzy dotarli, bawili się dobrze.

Trudno powiedzieć, co wpłynęło na frekwencję. Czy jedna impreza rocznie to aż nadto i wszyscy wybawili się w maju? A może pogoda w przedostatni weekend wakacji była tak piękna, że wszyscy wyjechali nad jeziora i w inne atrakcyjnie turystycznie miejsca? Może też zaważyło to, że organizator Kolor Festu łączył imprezę z Festiwalem Baniek Mydlanych, a trasa Holi – Święta Kolorów nie uwzględniała dodatkowej atrakcji? Może wreszcie imprezie zabrakło odpowiedniej reklamy… albo po prostu wrześnianom znudziła się już ta rozrywka?

Ankieta

Czy wziąłeś udział w imprezie 24 sierpnia 2019 roku?

Chwilami plac imprezy świecił pustkami. Uczestnicy Święta Kolorów rozchodzili się po parku i wracali tylko na wyrzuty proszków. 
Tak z kolei bawiono się na Kolor Feście rok temu. Przed organizatorami Holi – Święta Kolorów odpowiedź na pytanie, dlaczego w tę sobotę było inaczej.
– Jest dobrze. Wiadomo, czasami zdarza się trochę mniej ludzi, czasami więcej, ale to też zależy od pogody, od miejscowości. Ale dzisiaj frekwencja mimo wszystko dopisała – skomentował Mateusz Suchenek, prowadzący imprezę Holi – Święto Kolorów.

Choć ze sceny dobiegała muzyka, zabrakło bawiącego się przed nim tłumu. Gdy DJ wzywał wszystkich na wspólne wyrzuty (które odbywały się co pół godziny zamiast co godzinę, jak informował program), wtedy pojawiało się około 80 osób, które rozchodziły się natychmiast po wyrzucie proszków. Jedni spacerowali po parku, inni bawili się w wąskim gronie rodziny lub znajomych.

Nie ma festiwalu kolorów bez wyrzutu barwnych proszków w powietrze.

Przypomnijmy, że święto Holi obchodzone jest w hinduizmie, najczęściej w czasie pełni księżyca w miesiącu phalguna (co w naszym kalendarzu oznacza okres od 20 lutego do 22 marca). Jest świętem radości i wiosny, kiedy ludzie wybaczają sobie dawne błędy i urazy. W czasie Holi ludzie polewają się kolorowymi farbkami lub obrzucają barwnymi proszkami. W ostatnich latach ten zwyczaj oderwał się od obrzędu religijnego i rozprzestrzenił na Stany Zjednoczone oraz Europę. Rok idea festiwalu kolorów dzięki organizatorom Kolor Festu dotarła do Wrześni. 

Holi – Święto Kolorów to ogólnopolska trasa, która rozpoczęła się 1 maja i potrwa do 1 września 2019 roku. W jej ramach impreza zawita do około 200 miejscowości.  We Wrześni gościła po raz pierwszy.

Poniżej prezentujemy zdjęcia z tego wydarzenia.

Thumb anna tess go%c5%82embiowska fot idzikowski 1

Anna Tess Gołębiowska

18:10 25-08-2019