Widmo podwyżek opłat za śmieci krąży po gminie. Ratunkiem jest lepsza segregacja i wola polityczna rady gminy

Coraz głośniej jest o możliwej podwyżce opłat za śmieci w gminie Kołaczkowo. Wszystko przez działania spółki Urbis z Gniezna, która 1 stycznia podwyższyła opłaty za przyjmowanie odpadów zmieszanych na wysypisku śmieci w Lulkowie.

samorząd 4 miesiące temu 0

1 stycznia Urbis podniósł opłatę z 264 do 320 zł za tonę odpadów zmieszanych na wysypisku śmieci w Lulkowie, gdzie trafiają odpady m.in.: z gminy Kołaczkowo. Burmistrzowie sąsiednich gmin i wójt Teresa Waszak oprotestowali tę decyzję Urbisu. Bezskutecznie. Widmo podwyżek opłat za śmieci zajrzało samorządowcom w oczy.

- Na razie nie ma mowy o podwyżce opłat za śmieci. Wszystko pozostaje po staremu 10 zł od osoby za odpady segregowane i 20 zł za zmieszane - mówi nam Monika Jazic z Urzędu Gminy w Kołaczkowie.

W czerwcu bieżącego roku kończy się umowa na wywóz odpadów, którą realizuje firma Iglespol. Niebawem odbędzie się nowy przetarg na tę usługę. Od jego rezultatu zależy, czy trzeba będzie podnieść opłaty, czy też nie.

Ankieta

Czy Twoim zdaniem jeśli zajdzie taka potrzeba radni powinni podwyższyć opłaty za śmieci?

Jak usłyszeliśmy przez podwyżką mieszkańców może uratować jeszcze lepsza segregacją odpadów (wszakże wzrost cen dotyczy śmieci zmieszanych). Tzw. czysty odpad kosztuje gminę znacznie mniej.

Po wtóre mieszkańcy gminy Kołaczkowo w miarę dobrze segregują, dzięki czemu w budżecie gminy jest nadwyżka pieniężna, którą można sfinansować wzrost opłat.

Ankieta

Czy Twoim zdaniem władze gminy powinny dopłacać za śmieci z budżetu gminy?

Ponadto w Radzie Gminy w Kołaczkowie nie ma woli politycznej na podwyżkę cen śmieci. Tym bardziej w roku wyborczym. Dlatego gdyby zabrakłoby pieniędzy, najpewniej przesunięte zostałyby z inwestycji m.in.: budowy dróg i chodników.

Thumb ww biernat

Filip Biernat

4 miesiące temu 0