Waszym Zdaniem – Co należy zrobić, gdy spotkamy kominiarza?

Widząc kominiarza wielu nerwowo szuka guzika, wierząc, że jego złapanie przyniesie szczęście. Co oznacza, że wierzymy w sympatyczny przesąd o kominiarzu przynoszącym szczęście.

Waszym zdaniem 4 miesiące temu 2

Skąd się wziął taki zwyczaj? Zapytaliśmy o to mieszkańców miasta w dzisiejszym odcinku sondy ulicznej.

Biorąc pod uwagę to, że nikt z naszych rozmówców nie wiedział, skąd wziął się zwyczaj łapania się za guzik i dlaczego ma to służyć naszemu szczęściu, postanowiliśmy opublikować  jedną z wielu legend:

Otóż w 1929 roku w pewnej niemieckiej wiosce zaginęło dziecko bogatego murgrabiego. Zrozpaczony murgrabia ogłosił, że ozłoci tego, który odnajdzie mu córkę. 

Nieopodal lasu mieszkał kominiarz, który w drodze do pracy usłyszał płacz dziecka, odnalazł spłakaną dziewczynkę w głębokim dole. Uszczęśliwiony murgrabia za odnalezienie córeczki postanowił ozłocić kominiarza, ten jednak poprosił o uszycie mu nowego munduru kominiarskiego. Murgrabia zafundował mu piękny mundur, dodatkowo z czternastoma złotymi guzikami, a każdy z nich był inkrustowany brylantami. 

Kominiarz poszedł na drugi dzień do pracy w tym nowym drogocennym mundurze. Gdy pracował na dachu, urwał mu się jeden z guzików i spadł na ziemię, prosto w ręce przechodzącej kobiety. Była to matka piątki dzieci, żyjąca w wielkiej biedzie. Ucieszyła się, że taki skarb wpadł jej w ręce. Sprzedała guzik z brylantem, a pieniądze przeznaczyła na leczenie swojego chorego dziecka.

– Skoro jeden guzik przyniósł tyle szczęścia kobiecie, dzieciom i jej rodzinie, to mogę się bez niego obejść - pomyślał kominiarz.

Odtąd nosił mundur z trzynastoma guzikami. Od tamtej pory takie mundury noszą wszyscy kominiarze. Złote guziki przypominają o szczęściu.

Thumb marusia

Masza Lachowska

4 miesiące temu 2