Warta wygrywa mecz na szczycie ligi, gracze z Pyzdr zdobywają komplet punktów z LKS Ślesin

Piłkarze Warty odnieśli niezwykle cenne zwycięstwo nad jednym z głównych rywali do wywalczenia awansu. Po pokonaniu LKS Ślesin pyzdrzanie umocnili się w fotelu lidera.

piłka nożna 20 dni temu 0

W przedmeczowych ocenach wyjazdowe spotkanie z LKS Ślesin dla graczy Warty miało być bardzo trudne. Pyzdrzanie przystępowali do tego pojedynku jednak bardzo pewni swego, do optymalnego składu zabrakło im tylko kontuzjowanego Igora Zielińskiego.

Zgodnie z oczekiwaniami gospodarze zdecydowanie zaatakowali od pierwszej minuty meczu. Po jego pierwszym fragmencie można stwierdzić, że pyzdrzanie, którzy rozpoczęli niezwykle ospale cudownie ocaleli. Zanim podopieczni Piotra Dowbusza zaadoptowali się do boiskowych warunków miejscowi mieli już trzykrotnie szanse do zdobycia goli. Najpierw po dośrodkowaniu z rzutu wolnego zamykający akcję gracz Ślesina nie zdołał skierować futbolówki do bramki z 5. metrów. W 10. min zawodnikowi miejscowych nie udało się wepchnąć piłki do siatki Warty wślizgiem z bliska. Po strzale z 5. metrów w 15. min intuicyjną obroną na linii bramkowej popisał się natomiast Adam Graczyk. Potem był jeszcze obroniony przez Graczyka groźny strzał z dystansu. Warta powoli zaczęła grać lepiej i odgryzać się gospodarzom. W 24. min Bartłomiej Sodkiewicz uderzając z bliska trafił wprost w bramkarza Ślesina. Potem było jeszcze trafienie Łukasza Kruczkowskiego w poprzeczkę bramki miejscowych. W 39. min arbiter meczu w bardzo kontrowersyjnych okolicznościach nie zdecydował się na usunięcie z boiska gracza Ślesina.

Po przerwie piłkarze z Pyzdr zaczęli prezentować się znakomicie. W 50. min po dośrodkowaniu Artura Giżewskiego z rzutu wolnego bramkę otwierającą wynik meczu zdobył po uderzeniu piłki głową niezawodny Jacek Kurek. Przełomowym dla całego spotkania było ukaranie drugą żółtą kartką środkowego obrońcy miejscowych przez arbitra w 52. min. Grę w przewadze pyzdrzanie przypieczętowali zdobyciem drugiego gola w 60. min. Po minięciu bramkarza futbolówkę z bliska w siatce miejscowych umieścił Kruczkowski. W 68. min Warta podwyższyła na 3:0. Piłkę po strzale Rafała Frątczaka z 30. metrów bramkarz gospodarzy zdołał jeszcze sparować przed siebie, ale wobec dobitki Giżewskiego okazał się już bezradny. Pod koniec doliczonego czasu gry miesjcowi przeprowadzając skuteczną kontrę zaliczyli swoje honorowe trafienie.

- Moim zawodnikom należą się przede wszystkim gratulacje za osiagnięty wynik i postawę na boisku. Ślesin okazał się zespołem bardzo wybieganym, ale to my najczęściej wygrywaiśmy pojedynki jeden na jeden. Gospodarze starali się nam zagrażać głównie po stałych fragmentach gry. Mam nadzieję, że osiągniętej przewagi punktowej nie stracimy już do końca i pozostaniemy liderem jesieni – oceniał po meczu trener Warty Piotr Dowbusz.

Warta zagrała wskładzie: Graczyk – T. Markiewicz, Kurek, Frątczak, Garbaciak (75. N. Moch) – Domaszczyński (68. Majchrzak) – Kruczkowski (72. P. Dowbusz), P. Markiewicz (80. Twardy), Ł. Moch – Giżewski (70. Zakrzewicz) – Sodkiewicz

Klasa A, LKS Ślesin – Warta Pyzdry 1:3 (0:0) 

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

20 dni temu 0