Warta Pyzdry wygrywa z sąsiadem zza miedzy grając przez większość spotkania w osłabieniu

Po niedzielnym zwycięstwie nad ZKS Zagórów Warta pozostaje jedynym zespołem w lidze, który do tej pory nie stracił jeszcze punktów. Komplet trzech zwycięstw nadal plasuje pyzdrzan na pozycji lidera.

piłka nożna 2 miesiące temu 0

Mecz rozgrywany na boisku w Zagórowie okazał się dla graczy z Pyzdr dosyć ciężką przeprawą. Jednym z powodów kłopotów Warty nie była świetna postawa gospodarzy, ale gra od 23. min w osłabieniu, po tym jak z boiska usunięty został Patryk Dowbusz. Drugim problemem była bardzo słaba skuteczność. Pyzdrzanie min. aż czterokrotnie zamiast do siatki Zagórowa trafiali w słupek lub poprzeczkę. Na uwagę zasługuje świetna postawa strzegącego bramki Warty Adama Graczyka, który uratował swój zespół od straty gola w dwóch newralgicznych momentach meczu.

Pierwszą szansę na zdobycie gola dla Warty miał w 7. min Łukasz Moch, którego strzał z 16. metrów obronił bramkarz miejscowych. W 16. min pyzdrzanie objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu Igora Zielińskiego źle wybita przez obrońcę Zagórowa piłka trafiła pod nogi Bartłomieja Sodkiewicza, który nie miał problemu z trafienie do bramki z bliska. W 20. min miejscowi mieli wyśmienitą okazję na doprowadzenie do wyrównania. Po zagraniu ręką przez Nikodema Mocha arbiter przyznał zagórowaniom rzut karny. Gol w tym momencie jednak nie padł, bo świetną interwencją popisał się wspomniany wcześniej Graczyk. Po tym jak gracze z Pyzdr rozpoczęli grę w osłabieniu jeszcze dwukrotnie mieli okazję do podwyższenia rezultatu. Dwa razy gola nie udało się zdobyć Ł. Mochowi. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w 40. min zawodnik Zagórowa trafił piłką w poprzeczkę.

W pierwszych minutach po zmianie stron Warta zdecydowanie zaatakowała. W 48. min w poprzeczkę bramki Zagórowa trafił Sodkiewicz. Chwilę po tym po uderzeniu Zielińskiego futbolówka wylądowała na słupku. W 60. min Warta wyszła na prowadzenie 2:0. Gola z rzutu karnego przyznanego za faul na Ł. Mochu zdobył Sodkiewicz. 10. min później Sodkiewicz ponownie trafił w poprzeczkę bramki Zagórowa. W 80. min po samobójczym trafieniu T. Markiewicza miejscowi zdobyli kontaktowego gola i od tego momentu Warta znalazła się w dużych opałach. Pomimo wszystko dwie znakomite okazje strzeleckie miał Rafał Frontczak, który raz trafił w słupek, a raz jego strzał obronił bramkarz. W 87. min miejscowi mogli zdobyć gola dającego im jeden punkt. Świetnie w tym momencie spisał się jednak Graczyk, który wygrał pojedynek jeden na jeden z graczem Zagórowa.

Warta Pyzdry zagrała w składzie: Graczyk – Drozd, T. Markiewicz, Kurek, N. Moch (89. Garbaciak) – Kruczkowski (72. Glapa), (87. Twardy), Dowbusz, Majchrzak (80. Frontczak), Ł. Moch (62. P. Markiewicz) – Zieliński – Sodkiewicz

Klasa A, ZKS Zagórów – Warta Pyzdry 1:2 (0:1)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

2 miesiące temu 0