Warta pokonana. Pyzdrzanie nie zdążyli odrobić strat z pierwszej połowy

Jedno zwycięstwo w czterech spotkaniach to na pewno mniej niż spodziewali się osiągnąć zawodnicy Warty. W meczu ze Zrywem Dąbie pyzdrzanie kompletnie przespali pierwszą połowę.

piłka nożna 21 dni temu 1

W trakcie pierwszej części meczu piłkarze z Dąbia bezlitośnie wykorzystali wszelkie słabości gospodarzy. W 8. min po przejęciu piłki w środku pola goście zaliczyli pierwsze trafienie wygrywając pojedynek sam na sam z Adamem Graczykiem. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i uderzeniu piłki głową z bliska w 20. min miejscowi podwyższyli na 2:0. Cztery minuty później zawodnikom Warty nie udało się skutecznie zastawić pułapki ofsajdowej przy dośrodkowaniu z rzutu wolnego z linii środkowej boiska i zawodnik Zrywu po raz trzeci zdołał pokonać Graczyka. Warta miała natomiast dwie okazje strzeleckie w 7. i 15. min.

Po przerwie pyzdrzanie nie zamierzali się poddać. Przeszli na grę trzema obrońcami wzmacniając siłę ataku. Kontaktowego gola udało im się zdobyć dopiero w 75. min. Po faulu na Damianie Domaszczyńskim Bartłomiej Sodkiewicz wykorzystał przyznany za to przewinienie rzut karny. W 85. min gospodarze zdobyli drugiego gola. Niefortunne wybicie przez obrońcę Zrywu spowodowało, że piłka odbita od pleców własnego kolegi trafiła pod nogi Patryka Markiewicza, który wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem.

Warta Pyzdry zagrała w składzie: Graczyk – Łuczyk, T. Markiewicz, Zieliński, P. Dowbusz (46. Mazur) – Majchrzak (58. P. Markiewicz) – Twardy (46. Motyka), Domaszczyński, Ł. Moch – Giżewski – Sodkiewicz

Klasa okręgowa, Warta Pyzdry – Zryw Dąbie 2:3 (0:3)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

21 dni temu 1