Walka o tort, kolejka do pyr i wystawcy ze statuetkami. 29. Targi Rolnicza Jesień to już historia

Pięknie przystrzyżone krzewy oraz ekologiczne soki wzbudziły uznanie jurorów na wrzesińskiej Polagrze, a dwudziestokilogramowy tort rozszedł się co do ostatniego okruszka. 

aktualności 23:39 20-10-20193 53

W niedzielę na siedem godzin ulica Opieszyn oraz teren Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących zmieniły się w targowisko, którym non stop płynęła istna rzeka ludzi. Swoje towary prezentowało aż 133 wystawców. 

Tradycyjnie już imprezę otworzyła parada Wrzesińskiej Orkiestry Dętej. 

Relację z rozpoczęcia wrzesińskiej Polagry znajdziecie tutaj.

– Jestem bardzo zadowolony, zarówno z liczby wystawców, jak i z nieprzebranych tłumów mieszkańców Wrześni, a myślę, że również mieszkańcy powiatu wrzesińskiego i ościennych powiatów przybyli do nas licznie, by móc nabyć produkty oferowane podczas targów. Frekwencja zależy nie tylko od wystawców i oferowanych towarów, ale również od pogody. W tym roku mieliśmy bardzo słoneczną, ciepłą pogodę i myślę, że przyciągnęła ona tłumy, jeszcze większe niż w latach ubiegłych, choć w ubiegłym roku również mieliśmy szczęście do pogody i do wysokiej frekwencji – komentował Damian Hoffmann, dyrektor ZSTiO i współorganizator imprezy.

Zdradził, że wrzesińska Polagra mimo niewątpliwego sukcesu nie jest w stanie urosnąć jeszcze bardziej.

– Nie bardzo mamy możliwości infrastrukturalne, aby pomieścić większą liczbę wystawców. Dawniej wystawcy zgromadzeni byli na stadionie lekkoatletycznym, ale obecnie ze względu na bieżnię nie jesteśmy w stanie usytuować tam stoisk. Ulica Opieszyn jest już zagospodarowana, teren szkoły również – wyjaśniał.

Oprócz Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących im. gen. dra Romana Abrahama, organizatorami wydarzenia były Starostwo Powiatowe we Wrześni, Urząd Miasta i Gminy Września oraz Gospodarstwo Rolne Państwa Waszaków.

– Myślę, że takiej frekwencji jeszcze Września nie widziała – komentował uratowany starosta Dionizy Jaśniewicz. – Jak wszyscy wiemy, od kilku lat targi odbywają się na ulicy Opieszyn, wtedy też zmieniły swój charakter, ale przede wszystkim rozmach. Jest o wiele więcej wystawców, w tym roku ponad stu trzydziestu. W przyszłym roku jubileusz, trzydziestolecie. Aż się wierzyć nie chce, że tyle lat już upłynęło. Musimy wymyślić z tej okazji jakieś specjalne atrakcje. Ja też zrobiłem zakupy na Polagrze. Kupiłem kosz do drewna kominkowego i niespodzianka, u prawdziwego górala, a przynajmniej takie wrażenie robił, kupiłem pasek z licowanej skóry z gwarancją, proszę sobie wyobrazić, na trzydzieści lat! Policzyłem na palcach, że trudno mi będzie po trzydziestu latach reklamować ten pasek, ale myślę, że faktycznie jest taki dobry, że przetrwa swoje lata.
– Na razie koncentrowaliśmy się na tegorocznej edycji, ale na pewno będziemy chcieli w jakiś sposób uczcić 30. edycję Targów Rolnicza Jesień. Do obmyślania tego, w jaki sposób będzie miała wyglądać ta impreza, zabierzemy się w najbliższym czasie – zadeklarował Damian Hoffmann.

Jedną z najgłośniejszych atrakcji był ufundowany przez starostwo powiatowe tort. Choć ważył 20 kg, rozszedł się błyskawicznie, a kolejka do niego zaczęła się ustawiać na długo przed wniesieniem ciasta na salę gimnastyczną ZSTiO. Kilka najbardziej niecierpliwych osób nie zawahało się przed użyciem łokci, przekleństw i wyzwisk pod adresem osób, które stanęły między nimi a upragnionym ciastem...

Tort był piękny, ale nie przetrwał długo w jednym kawałku.
Chętnych było wielu.
Naprawdę wielu.

Na torcie nie zakończyły się jednak uciechy dla podniebienia. Zakład Przetwórstwa Mięsnego Paszak z Pyzdr zaoferował kaszankę na ciepło z cebulką, a Wrzesińska Spółdzielnia Mleczarska – pyry z gzikiem. Koło pszczelarzy z Nekli częstowało miodem, Gospodarstwo Sadownicze Eugeniusza Pacyńskiego – śliwkami, a Powiatowe Centrum Edukacji Zawodowej – jogurtem przygotowanym przez uczniów technikum żywienia i usług gastronomicznych z ZSTiO w ramach praktyk. A zupełnie niezależnie degustację swoich produktów oferowały rozmaite stoiska, kuszące klientów kawałkami owoców czy wędlin.

Paszak poleca kaszak.

Kolejka po pyry z gzikiem ciągnęła się przez pół sali gimnastycznej
Wystawcy oferowali do degustacj iswoje produkty, pewni ich jakości

Także w tym roku nie zabrakło nagród dla najlepszych wystawców. Jury wręczyło statuetki przedstawicielom czterech stoisk, a także przyznało cztery dodatkowe wyróżnienia.

Ważna chwila dla wystawców: podsumowanie, które stoisko okazało się najlepsze
Markowi Przyjemskiemu towarzyszył wnuk
– Jak co roku wybór był trudny, bo stoisk jest mnóstwo – przyznał Marek Przyjemski, kierownik referatu komunalnego Urzędu Miasta i Gminy Września. – Bardzo wiele jest świetnie, profesjonalnie przygotowanych.

NAJLEPSZA PROMOCJA

Materiały Budowlane Wesołek (Września)

 – Firma Materiały Budowlane Wesołek bardzo profesjonalnie podeszła do organizacji stoiska, wystawiła się jak na najlepszych targach budowlanych. Mnóstwo pracowników obsługiwało potencjalnych klientów, pełna oferta promocyjna, łącznie oczywiście z artykułami rolniczymi, czyli nawozami, drewnem i węglem. Oczywiście były też materiały budowlane! – podsumował Marek Przyjemski.  

– Wystawialiśmy przede wszystkim to, co znajduje się w naszej ofercie, tzn. materiały budowlane, a oprócz tego opał, drewno i nawozy – wyliczał Eugeniusz Czachor, kierownik oddziału Materiałów Budowlanych Wesołek we Wrześni.

– Dla każdego coś miłego – dodała Sylwia Zagawa, zastępca dyrektora składów budowlanych i marketingu. – Dla najmłodszych mamy balony i krówki reklamowe, a dla starszych słodki poczęstunek: pączka, kawę. Mamy też katalogi, dzięki którym można zapoznać się z naszą ofertą. Oferujemy produkty od fundamentów po dach i chcieliśmy właśnie to pokazać. Myślę, że stoisko pokazywało, co mamy do zaoferowania. Nie spodziewaliśmy się nagrody, jesteśmy zaszczyceni, że mogliśmy odebrać statuetkę za najlepsze stoisko.

– Tym bardziej, że pierwszy raz wystawiamy się w takiej formie – precyzował E. Czachor. – W zeszłym roku mieliśmy tylko mały namiot.

***

NAJCIEKAWSZA EKSPOZYCJA

Drzewa i krzewy ozdobne – Bogdan Nowak (Września)

– Panu Bogdanowi Nowakowi przyznaliśmy dodatkową nagrodę za najlepszą ekspozycję. Prowadzi on szkółkę ogrodniczą, w której widać pasję. Widać, że drzewka są kapitalnie poprzycinane, zadbane i oczywiście oferowane klientom – uzasadniał Marek Przyjemski.

– Oferujemy rośliny, którymi zajmuje się mój mąż. To jego hobby – opowiadała Elżbieta Nowak. – Posiadamy dużo roślin formowanych, które wymagają wiele pracy, ale jednocześnie cieszą oko. Drzewko (widoczne na pierwszym planie – przyp. red.) kosztujące 390 zł jest przycinane od 10 lat, nawet kilkanaście razy rocznie. Mamy dużo tui, szmaragdów, świerków, wierzb.

– Nie spodziewałem się nagrody. To było bardzo przyjemne uczucie, nie powiem, że nie. Bardzo się ucieszyłem, że ktoś docenia wysiłek, jaki wkładam w swoją pracę – komentował Bogdan Nowak.

***

NAJLEPSZY PRODUKT REGIONALNY

Gospodarstwo sadownicze Grzegorza i Alicji Kubackich (Pyzdry)

– Gospodarstwo sadownicze z Pyzdr przywiozło nie tylko jabłka, ale także soki i przetwory owocowe. Oczywiście spróbowałem, były świetne – zaręczał Marek Przyjemski.

– Reprezentujemy firmę moich rodziców, czyli sady, które założyli ponad 30 lat temu – opowiadała Marta Kubacka, która przyjechała na Polagrę wraz z narzeczonym Danielem Jaworskim. – W swojej ofercie mamy chyba wszystkie owoce, od czereśni, poprzez brzoskwinie, wiśnie i śliwki, co tylko się zamarzy, po owoce jesienne, czyli gruszki i jabłka. W przypadku jabłek bazujemy na starych odmianach, takich jak szara reneta, malinówki czy lobo. Klasycznie, bez odmian obecnie modnych. Zbieramy owoce w czasie, kiedy powinny być zbierane, nie przetrzymujemy ich na drzewach. Bazujemy na rytmie natury, co mam nadzieje, że da się zauważyć, kiedy się skosztuje naszych owoców. Na stoisku mamy owoce, soki tłoczone, miody i wszystko, co da się zrobić z miodu, czyli np. mydła i sole do kąpieli. Nie spodziewaliśmy się nagrody, ale było bardzo miło się dowiedzieć, że ktoś docenia moich rodziców jako producentów dobrej jakości owoców. 

***

WYRÓŻNIENIE SPECJALNE

Zespół Szkół Technicznych i Ogólnokształcących im. gen. dra Romana Abrahama (Września)

– Wyróżnienie specjalne wyjątkowo trafiło do współorganizatora, czyli gospodarza tego miejsca. Zespół Szkół Technicznych i Ogólnokształcących przedstawił pełną ofertę edukacyjną, a dodatkowo zaangażował do współpracy przedstawicieli Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu – referował Marek Przyjemski.

– Nie spodziewałem się takiego wyróżnienia. Była to niezależna decyzja jury. Myślę, że doceniony został wkład nauczycieli i uczniów. Chciałbym pogratulować im tak perfekcyjnego przygotowania stoiska naszej szkoły – oznajmił Damian Hoffmann.

***

WYRÓŻNIENIA DODATKOWE

Babcia Regina – Regionalne Wyroby Tradycyjne (Puszcza Mariańska)

***

Masarnia Sokolniki – W.A. Opielscy (Sokolniki)

***

F.H. Many Zbigniew Prusaczyk (Łódź)

***

Klubu Miłośników Starych Ciągników i Maszyn Rolniczych „Traktor i Maszyna” (Lipno)

Ostatnie wyróżnienie było o tyle nietypowe, że klub „Traktor i Maszyna” nie prowadził stoiska sprzedażowego, tylko zorganizował wystawę starych traktorów z czasów PRL-u przywróconych do dawnej świetności. We Wrześni zaprezentowali ich siedem. Choć klub działa w Lipnie, jego przedstawiciele przyjechali przede wszystkim Wilkowic, ale też z Sierakowa.

– Przyznam, że liczyłem na wyróżnienie w przyszłym roku, kiedy planujemy pokazać więcej maszyn, ale okazało się, że udało się już w tym... a więc wielkie podziękowania dla organizatorów! – komentował Mariusz Walkowiak z Osowa.

Dziewczynki na traktory!
Wystawcy zachwalali swoje produkty. W tym przypadku: sery alpejskie
Było w czym wybierać
Imprezę relacjonował na żywo Jacek Krajniak

Więcej zdjęć z 29. Targów Rolnicza Jesień prezentujemy w galerii poniżej. Zapraszamy też do obejrzenia wideo i poszukania siebie i znajomych.

Thumb anna tess go%c5%82embiowska fot idzikowski 1

Anna Tess Gołębiowska

23:39 20-10-2019