Walcem drogowym po liderze. Metamorfoza Victorii

W środowe późne popołudnie na stadionie przy Kosynierów nieliczni kibice przecierali oczy ze zdumienia. Piłkarze Victorii zagrali i świetnie taktyczni, i – co najważniejsze - skutecznie. Lider z Gołuchowa nie miał nic do powiedzenia.

piłka nożna 20:04 18-09-20191 2

Nasi goście zdecydowanie przewodzili w ligowej tabeli. Z siedmiu dotychczasowych meczów wygrali sześć, a jeden zremisowali. Wrześnianie mogli tylko pomarzyć o takiej punktowej zdobyczy, toteż faworyta potyczki upatrywano w gołuchowianach.

Paweł Lisiecki (z opaską) sprawdził się na pozycji defensywnego pomocnika

Tymczasem wydarzenia przebiegały nieoczekiwanie. W 26. min akcję zainicjował Mikołaj Jankowski, prostopadłym podaniem wypatrzył Mikołaja Panowicza, a ten oddał strzał w kierunku bramki. Golkiper gości co prawda piłkę sparował, ale zamykający akcję lewą flanką Szymon Krawczyński nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce. Victoria objęła prowadzenie.

Osiem minut później było już 2:0. W polu karnym rywali do uderzenie głową doszedł Mateusz Majewski i goście musieli wyciągać piłkę z siatki. Gołuchowianie byli tak oszołomieni, że jeszcze przed przerwą mogli utracić dwa następne gole po uderzeniach Jankowskiego i Panowicza.

Wiktor Kacprzak zaliczył udane spotkanie

Co się odwlekło, to nie uciekło. Zaraz po zmianie stron rywale otrzymali kolejne ciosy na szczękę. W 48. min do bramki trafił Jankowski po indywidualnej akcji prawym skrzydłem Wiktora Kacprzaka. Nie minęło kolejnych sześć minut, a na tablicy widniał wynik 4:0. Na listę strzelców wpisał się Panowicz, a spory udział przy bramce miał kolejny raz Kacprzak.

Ambicją gości od tego momentu było jedynie zdobycie gola honorowego. Do końca meczu nie oddali jednak strzału, który mógłby zagrozić Tobiaszowi Nowickiemu.

Wrześnianie zagrali dobry mecz, pewnie najlepszy w tym sezonie. Byli zespołem, drużyną bez słabego punktu. Jedynym minusem to dwie – na pierwszy rzut oka - poważne kontuzje Szczublewskiego i Krawczyńskiego.

Mecz dla Szymona Krawczyńskiego rozpoczął się świetnie, zakończył fatalnie

IV liga: Victoria Września – LKS Gołuchów 4:0 (2:0)

Victoria: Nowicki – Oczkowski, Marzyński, M. Majewski, A. Majewski – Kacprzak (72. Krzyżanowski) – Lisiecki (69. Jasiński), Krawczyński (60. Kruszyński), Szczublewski (21. Chopcia) – Jankowski, Panowicz

Thumb ww nowacki

Leszek Nowacki

20:04 18-09-2019