W Spale grano na noże. Pomarańczowi kontynuują zwycięski marsz

Po trzech kolejnych wygranych kibice byli pewni, że w Spale siatkarze Mariana Kardasa zdobędą komplet punktów. Rzeczywistość potwierdziła te rachuby, choć zaserwowała niezły dreszczowiec.

siatkówka miesiąca temu 2

Wrzesińskie szkoleniowiec rozpoczął środowy mecz w eksperymentalnym składzie, zostawiając w kwadracie Marcina Iglewskiego, Damiana Dobosza i Jędrzeja Maćkowiaka. Długo wydawało się, że to wystarczy.

W połowie pierwszego seta pomarańczowi mieli cztery oczka straty, ale szybko je odrobili. Na pierwsze prowadzenie wyszli po ataku z przechodzącej Patryka Napiórkowskiego (14:13). Gdy identyczną piłkę skończył Wojciech Kaźmierczak (20:16), stało się jasne, że inauguracyjny set padnie naszym łupem.

Niemal identyczny przebieg miała druga partia. W jej połowie przegrywaliśmy trzema oczkami, by od tego momenty zdobyć kolejno cztery piłki, m.in. po asie Mateusza Jasińskiego i bloku Kaźmierczaka. Dalej było już stosunkowo łatwo. Seta zakończył ze środka Tomasz Narowski.

Trzecia odsłona rozpoczęła się od indywidualnych błędów naszych siatkarzy. Po raz trzeci realizowany był ten sam scenariusz, z tą różnicą, że po minięciu 12 punktów gospodarze nie zamierzali się zatrzymać. Ba, szybko powiększyli swoją przewagę do sześciu oczek. Wrześnianie nie znaleźli sposobu na odrobienie tej straty.

Czwarty set okazał się ostatnim. Trener Kardas rzucił do boju Iglewskiego i Dobosza. Zanim nasze armaty się dogrzały, APP Krispol przegrywał 4:7. Rywale uwierzyli w swoje siły, co prawda nie potrafili zwiększyć przewagi, ale też pomarańczowi nie wiedzieli jak przejąć inicjatywę. Na pierwsze prowadzenie wyszli dopiero przy 18:17. Pierwszego setbola otrzymała jednak spalska młodzież. My ratowaliśmy się krótką Kaźmierczaka. Początkowa gra na przewagi przeniosła się na środek siatki, później powróciła na skrzydła. Z determinacją trzeba było bronić punktu meczowego. Pierwszego meczbola nasi siatkarze dostali dopiero przy 31:30 i go wykorzystali! Uff…

W sobotę APP Krispol czeka arcyważny mecz z Norwidem Częstochowa. Zapowiada się wielka batalia. Warto zarezerwować dwie godziny dla siatkarzy.

SMS PZPS Spała – APP Krispol Września 1:3 (23, 20, - 18, 30)

I set: 4:3, 8:7, 12:8, 14:16, 16:20, 23:25

II set: 2:4, 8:7, 12:9, 15:16, 17:20, 20:25

III set: 4:3, 8:6, 12:7, 16:11, 20:14, 25:18

IV set: 4:2, 8:6, 12:11, 16:13, 18:20, 25:24, 30:32

APP Krispol: Napiórkowski, Antosik, Pasiński, Jasiński, Narowski, Kaźmierczak, Wroniecki (libero) oraz Iglewski, Dobosz, Pachocki, Troczyński

Thumb ww nowacki

Leszek Nowacki

miesiąca temu 2