Victoria na zero w tyle. Pierwsze symptomy przełamania

Wrześnianie wygrali sobotni pojedynek z egzotycznym rywalem ze Śmiłowa. Co ważniejsze, fragmentami przypominali zespół sprzed kilku miesięcy. Niestety, mecz obserwowało zaledwie 80 kibiców.

piłka nożna miesiąca temu 16

Pierwszy kwadrans spotkania należał do gości, którzy pod bramką Tobiasza Nowickiego robili dużo wiatru. W 19. min na prowadzenie wyszli jednak wrześnianie. Jacek Kopaniarz urwał się lewym skrzydłem, spod linii końcowej wycofał piłkę do Krystiana Robaka, który strzałem z 20 metrów umieścił futbolówkę w siatce.

Krystian Robak otworzył wynik meczu

Od tego momentu aż do zmiany stron Victoria grała dobre zawody. Pewna w tyłach wyprowadzała groźne kontry. W 38. min wrzutkę Macieja Szczublewskiego w pole karne wykorzystał Łukasz Jasiński.

Piękne uderzenie głową Łukasza Jasińskiego i za sekundę piłka wyląduje w siatce
Paweł Lisiecki gratuluje zdobytego gola Łukaszowi Jasińskiemu

Wrześnianie mogli chwilę później zdobyć kolejne dwa gole, ale najpierw Piotr Sarbinowski, po idealnym podaniu Adriana Majewskiego, trafił w słupek, a Mikołaj Jankowski nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem Orkana.

Mikołaj Jankowski miał swoją szansę, ale sam wygonił się pod linię końcową

W drugiej połowie mecz stracił na tempie. Podopieczni trenera Tomasza Bekasa wypracowali sobie co prawda kilka sytuacji strzeleckich, ale te bardziej dogodne stały się udziałem rywali. Gole jednak nie padły i trzy ważne punkty pozostały we Wrześni.

Trener Tomasz Bekas mógł zacisnąć pięść po zwycięskim meczu

IV liga: Victoria Września - Farmutil Orkan Śmiłowo 2:0 (2:0)

Victoria: T. Nowicki – Garstka, Jasiński, Lisiecki, Majewski – Szczublewski (90. Łabędzki), Kruszyński (79. Krawczyński), Robak, Kopaniarz (75. Oczkowski) Jankowski (87. Matuszak) - Sarbinowski

Thumb ww nowacki

Leszek Nowacki

miesiąca temu 16