Victoria liderem. Wrześnianie wygrywają mecz na szczycie ligi z Lubuszaninem Trzcianka

Cztery mecze wygrane z rzędu pozwoliły piłkarzom Victorii po piętnastu kolejkach spotkań znaleźć się na pozycji lidera. W ostatnim z nich wrześnianie na wyjeździe pokonali dotychczasowego wicelidera z Trzcianki.

piłka nożna 17:20 02-11-20190 0

Całe spotkanie z Lubuszaninem okazało się bardzo wyrównane. W ciągu meczu boiskowe wydarzenia cały czas lepiej układały się dla wrześnian. Pierwszej stuprocentowej okazji strzeleckiej w tym pojedynku nie udało się wykorzystać Mikołajowi Jankowskiemu, który przestrzelił uderzając piłkę z bliska głową. Jednak w 33. min najlepszy strzelec Victorii zaliczył swoje trzynaste trafienie, pokonując bramkarza Trzcianki po uderzeniu piłki z zrzutu wolnego z 17. metrów. W 39. min gospodarze wyrównali. Gracz Lubuszanina nie dał szans na obronę Tobiaszowi Nowickiemu uderzając futbolówkę z woleja z 7. metrów. Już minutę później wrześnianie ponownie prowadzili. Po podaniu Szymona Krawczyńskiego piłkę w bramce gospodarzy po strzale z boku pola karnego umieścił Jacek Kopaniarz. Na tym emocje do przerwy się jeszcze nie skończyły. W 45. min arbiter po dość wątpliwym faulu Krawczyńskiego przyznał miejscowym rzut karny. Znakomicie w tym momencie spisał się T. Nowicki broniąc piłkę uderzoną z 11. metrów.

Po przerwie walka na boisku rozgorzała na nowo, obie drużyny na akcję odpowiadały akcją. W 58. min wrześnianie objęli prowadzenie 3:1. Po prostopadłym podaniu Huberta Oczkowskiego sytuację sam na sam z bramkarzem Lubuszanina wykorzystał Mikołaj Panowicz. W 70. min miejscowi po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i uderzeniu piłki głową zdobyli kontaktową bramkę na 2:3. Ostatnie minuty meczu dla wrześnian okazały się bardzo nerwowe. Korzystny wynik udało im się jednak utrzymać. W końcówce meczu okazji strzeleckich po przeprowadzonych przez Victorię kontrach na bramki nie udało się zamienić Wiktorowi Kacprzakowi i Maciejowi Szczublewskiemu.

- Cieszy zwycięstwo i objęcie pozycji lidera, ale na poważnie moglibyśmy się cieszyć, gdybyśmy miejsce to zajmowali w czerwcu przyszłego roku. Był to bardzo wyrównany mecz. Przy prowadzeniu 3:1 oddaliśmy przeciwnikowi pole starając się wyprowadzać kontry. Niestety nie udało nam się zdobyć czwartego gola pomimo kilku okazji. Strata bramki w 70. min zafundowała nam bardzo nerwową końcówkę. Dzisiaj świętujemy, a od poniedziałku zaczynamy przygotowywać się do kolejnego ważnego meczu z Kotwicą Kórnik. Martwi nieco, że za tydzień z powodu pauzy za kartki nie zagra nasz najlepszy strzelec Mikołaj Jankowski – komentował tuż po spotkaniu trener Victorii Tomasz Bekas.

Victoria Września zagrała w składzie: T. Nowicki – Oczkowski, M. Majewski, Marzyński, A. Majewski – Kacprzak, Krawczyński, Kopaniarz (81. Szczublewski), Chopcia (78. Lisiecki) – Jankowski (90. Kruszyński) – Panowicz

IV liga, Lubuszanin Trzcianka – Victoria Września 2:3 (1:2)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

17:20 02-11-2019