Victoria coraz bliżej strefy spadkowej. Kolejna przegrana wrześnian

W pojedynku rozgrywanym na własnym boisku z Polonią Leszno przełamania nie było. Gracze Victorii zostali pokonani spadając w tabeli na 14. miejsce.

piłka nożna 10:06 19-05-20190 15

Ci, którzy liczyli na to, że piłkarze Victorii w sobotnim pojedynku przełamią złą passę srogo się zawiedli. Goście z Leszna w przekroju całego meczu wykazali się niezwykłą skutecznością. Z czterech sytuacji strzeleckich wykorzystali aż trzy. Ponieważ w meczu było bardzo mało okazji do zdobycia bramek można uznać, że wrześnianie również zagrali na wysokim procencie skuteczności. Do zdobycia jakichkolwiek punktów jednak sporo im zabrakło.

Pierwsze pięć minut meczu zapowiadało ciekawe widowisko. Gracze Victorii już w 2. min mieli szansę na zdobycie gola, ale piłkę po strzale Szymona Krawczyńskiego z kąta, z bliska obronić zdołał bramkarz Polonii. Potem każda ze stron przeprowadziła kilka groźnych ataków. Niestety bardzo szybko gra przeniosła się do środka pola, a na boisku działo się niewiele. Oba zespoły przy próbach konstruowania akcji traciły piłkę w znacznej odległości od pola karnego przeciwnika. 

W 29. min pierwszy groźny strzał na bramkę Victorii oddali goście z Leszna. Piłka po rykoszecie od jednego z obrońców wrześnian wyszła jednak na rzut rożny. Pięć minut później Victoria objęła prowadzenie. Po indywidualnej akcji z lewej strony boiska Maciej Szczublewski dośrodkował piłkę tuż przed bramkę Polonii, a Mikołaj Jankowski uderzając futbolówkę głową umieścił ją z bliska w siatce. W 42. min wrześnianie mieli akcję, być może, na wagę meczu. Pierwszy strzał Huberta Oczkowskiego zablokowany został przez obrońcę Polonii. Po drugim uderzeniu tego samego zawodnika bramkarz gości sparował futbolówkę przed siebie. Przed skuteczną dobitką Patryka Krzyżanowskiego gości uratowała ofiarna interwencja ich obrońcy.

Na początku drugiej części gry gola dla Victorii mógł zdobyć Damian Garstka. Świetną interwencją popisał się jednak w tym momencie bramkarz Polonii wygarniając piłkę spod poprzeczki. W 59. min po strzale gracza Polonii z 15. metrów piłka nieznacznie minęła słupek bramki Victorii. W 63. min przyjezdni wyrównali. Po dośrodkowaniu z boku boiska Tobiasz Nowicki znakomicie wybronił piłkę uderzoną przez gracza z Leszna głową z bliska. Wobec dobitki był już jednak bezradny. W 76. min goście objęli prowadzenie. Po strzale z ostrego kąta bramkarz wrześnian niezbyt precyzyjnie wypiąstkował piłkę. Sytuację po tym jak futbolówka odbiła się od poprzeczki ratować próbował Krawczyński, ale niestety stał się autorem gola samobójczego. 

W 87. min goście objęli prowadzenie 3:1. Po ostrym dośrodkowaniu z boku boiska zamykającemu na długim słupku akcję graczowi z Leszna pozostało przyłożyć tylko nogę do piłki. Dwie minuty później wrześnianie zdobyli kontaktowego gola. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę głową przed bramkę zgrał Adrian Kruszyński, a Patryk Krzyżanowski, również głową, skierował futbolówkę do siatki przyjezdnych. W doliczonym czasie gry wrześnianie wszelkimi środkami starali się o zdobycie kolejnego gola. Żadna z przeprowadzonych akcji powodzenie im jednak nie przyniosła.

Victoria Września zagrała w składzie: T. Nowicki - Garstka, Lisiecki, Majewski, Krzyżanowski – Oczkowski, Kruszyński, Witczak (72. Jasiński), Krawczyński, Szczublewski (76. Kanior) – Jankowski (68. Łabędzki)

IV liga, Victoria Września – Polonia Leszno 2:3 (1:0)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

10:06 19-05-2019