To nie był dzień Victorii, remis wrześnian z imienniczką z Ostrzeszowa na własnym boisku nie spełnił oczekiwań (galeria)

Pierwszą połowę pojedynku wrześnian z Victorią Ostrzeszów można uznać za w miarę udaną. Z drugiej połowy gospodarze powinni wyciągnąć daleko idące wnioski.

piłka nożna 2 miesiące temu 8

Już po pierwszych minutach gry widać było, że problem wrześnian z nadmierną liczbą niecelnych podań i stratami w środku pola nie ustał. Pomimo wszystko gospodarze cały czas atakowali zmuszając zawodników z Ostrzeszowa do obrony. Szybko okazało się jednak, że kontry w wykonaniu gości są bardzo groźne. Wynik meczu otwarty został w 16. min przez Wiktora Kacprzaka. W dalszej części gry przyjezdni trzykrotnie mogli się pokusić o doprowadzenie do wyrównania. Wrześnianie okazji do zdobycia kolejnego gola mieli natomiast dwie.

Postawa gospodarzy po przerwie mocno rozczarowała. Wrześnianom nie wychodziło prawie nic. Ambitnie grający zawodnicy z Ostrzeszowa wywalczyli w 57. min rzut karny, który zamienili na bramkę dającą w ostatecznym rozrachunku punkt.

Victoria Września zagrała w składzie: T. Nowicki – Oczkowski, Jasiński, Lisiecki, Majewski (66. Krzyżanowski) – Kacprzak, Krawczyński, Kierzek, Kopaniarz (79. Juchacz) – Sarbinowski, Jankowski (67. Matuszak)

IV liga, Victoria Września – Victoria Ostrzeszów 1:1 (1:0)

Pełne sprawozdanie z meczu w piątkowym wydaniu „Wiadomości Wrzesińskich”.

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

2 miesiące temu 8