Szkoda, że coś się popsuło w drużynie naszych siatkarzy

I liga seniorów w siatkówce to wielkie osiągnięcie wrzesińskiego sportu, historyczne, rzec można. Stworzenie drużyny grającej na bezpośrednim zapleczu ekstraklasy było i nadal jest dumą Wrześni.

Moim zdaniem 7 miesięcy temu 5

Dlatego tak bardzo zasmucają ostatnie wyniki i ostatecznie, nie oszukujmy się, odległe miejsce w końcowej tabeli. 8. miejsce, to nie jest to, na co liczyliśmy. Tym bardziej, że główni sponsorzy, czyli Krispol i APP, wrzesińskie firmy oraz gmina Września, zapewnili pierwszoligowcom dużo większy niż rok wcześniej budżet na ten sezon. Wzmocniono zespół. I co? I nic. 

Z jednej strony cieszy to, że najlepszym zawodnikiem drużyny jest nadal wrześnianin, Marcin Iglewski, ale z drugiej strony, ma on już swoje lata i wszyscy wiedzą, że zakończenie kariery jest coraz bliższe. Oby Marcin nie zawiesił jeszcze butów na kołku i nadal pokazywał młodym na czym polega walka, ale powinien mieć konkurentów w zespole do miana numeru jeden. Okazuje się, że gwardia zaciężna przyjechała do Wrześni bardziej po pieniądze niż po sukces sportowy. Nie znam szczegółów co do zasad wynagradzania zawodników, ale chyba coś jest nie tak, bo ostatnie mecze pokazują, że app/krispolowcom chyba nie za bardzo się chce. 

Takim, którym się nie chce, powiedziałbym jak najszybciej „do widzenia”. Może lepiej postawić na młodych i ambitnych z Wrześni? Nie całkowicie, bo doświadczeni i dobrzy ze świata, też są potrzebni, ale być może długofalowo patrząc, da to wyższe niż ósme miejsce?

Thumb img035

Waldemar Śliwczyński

7 miesięcy temu 5