Strzały na Święto Niepodległości. LOK połączył zawody ze zbiórką na szczytny cel

Wrzesiński LOK Narodowe Święto Niepodległości uczcił zawodami strzeleckimi. Chętnych do oddania strzałów było wielu. Przy okazji uczestnicy zawodów mogli wesprzeć Karolka Łopatkę, małego mieszkańca Wrześni, który walczy o swoje zdrowie. 

społeczeństwo 11:36 11-11-20190 0

Otwarte Zawody Strzeleckie Powiatu Wrzesińskiego rozpoczęły się 11 listopada o 10.00 na strzelnicy przy ul. Ogrodowej. Uczestników powitała świeżo odnowiona elewacja świetlicy strzeleckiej. Przypomnijmy, że wyremontowano ją niedawno dzięki dotacji z gminnego funduszu przeznaczonego na renowację zabytków. 

Zapisy prowadzone były w dniu zawodów. Już kilkanaście minut przed rozpoczęciem przed strzelnicą ustawiła się długa kolejka chętnych. 

– Zapisać może się każdy, kto jest w stanie udźwignąć broń: dzieci, młodzież, dorośli. Dzieci ze szkół podstawowych strzelają z wiatrówki, a młodzież ze szkół ponadpodstawowych i dorośli z kbks-u – mówił Marian Wojciechowski, prezes powiatowej organizacji LOK, gospodarz strzelnicy przy Ogrodowej. – Zawody są indywidualne. Każdy strzelec oddaje  18 strzałów, po 6 strzałów do jednej tarczy. W pierwszym etapie wyłonionych zostanie 10 najlepszych, którzy będą rywalizować o trzy pierwsze miejsca – tłumaczył pan Marian. 

Jednocześnie w budynku LOK-u odbywały się Międzygminne Zawody Strzeleckie o Puchar Burmistrza Miasta i Gminy Wrześni. Rywalizowały w nich 4-osobowe drużyny reprezentujące poszczególne gminy powiatu. Strzelano z wiatrówki. 

Dla strzelców i osób towarzyszących przygotowano poczęstunek: słodycze, ciepłą zupę oraz kawę i herbatę.

Wyniki Otwartych Zawodów Strzeleckich Powiatu Wrzesińskiego:

1.Piotr Maćkowiak

2.Tomasz Giżewski

3.Tomasz Chojnacki

Puchar dla najlepszej kobiety startującej w zawodach trafił do Gabrieli Śmidowicz.

Najlepsza w kategorii dzieci: Natalia Łukasik z SSP nr 3

Gościem specjalnym imprezy był Karolek Łopatka, 14-miesięczny bohater zbiórki towarzyszącej zawodom. Chłopiec pojawił się na strzelnicy z rodzicami i siostrą. 

Karolek Łopatka ( w wózku) z rodzicami i siostrą

Mały wrześnianin zmaga się z obniżonym napięciem mięśniowym, wiotkością tchawicy i problemami z jedzeniem. Nie siedzi samodzielnie i nie raczkuje. 

– Tak naprawdę synek wymaga dalszej diagnostyki. Niestety, koszty badań genetycznych są naprawdę duże i w większości nie refundowane przez NFZ - mówi pan Tomasz, tata chłopca.

Karolek potrzebuje też intensywnej rehabilitacji. Jego stan poprawił się po specjalistycznym turnusie rehabilitacyjnym. Rodzice chcieliby zabrać chłopca na kolejny. Niestety, koszt jednego to 5 tys. zł. 

Badania i rehabilitacja chłopca wiążą się z dużymi kosztami, dlatego rodzina zadecydowała się poprosić o wsparcie. 

Pieniądze dla Karolka można wpłacać: TUTAJ.

Thumb go dziewicz2

Joanna Goździewicz

11:36 11-11-2019