Sparta-Sklejka w opałach. Orzechowianie ponownie nie mogą czuć się pewni w kwestii swojego utrzymania

Bardzo wysoką porażką na własnym boisku gracze Sparty-Sklejki zakończyli pojedynek z Wilkami Wilczyn. Przy wygranej Polonii Golina w ostatniej kolejce przewaga orzechowian nad miejscem spadkowym zmalała do jednego punktu.

piłka nożna 13 dni temu 0

Pierwsze 25. min meczu nie wskazywało na to, co wydarzy się później. Po asyście Marcina Adryana w 10. min prowadzenie Sparcie-Sklejce w sytuacji sam na sam z bramkarzem zapewnił Przemysław Szymczak. Potem Jakub Długosz uderzając z 5. metrów zamiast do siatki Wilków trafił w słupek. W następnym fragmencie gry Kornel Witczak uderzając piłkę z 11. metrów posłał ją nad poprzeczką. Goście przetrwali okres dobrej postawy piłkarzy Sparty-Sklejki odwracając stopniowo losy spotkania. Jeszcze przed przerwą gracze Wilków zaliczyli trzy trafienia bezlitośnie wykorzystując słabość formacji obronnej orzechowian.

Po przerwie przyjezdni nadal regularnie potrafili zdobywać kolejne bramki. Na 4:1 gracz Wilków podwyższył w 55. min wygrywając pojedynek sam na sam z Maciejem Szymendrą. Kolejne dwa gole goście zdobyli z rzutów karnych przyznanych po faulach Długosza. Trafienie na 7:1 przyjezdni zaliczyli wykorzystując kolejną sytuację sam na sam z bramkarzem Sparty-Sklejki. Od 65. min orzechowianie musieli grać w osłabieniu po tym jak drugą żółtą kartką ukarany został Mateusz Nowak.

Sparta-Sklejka zagrała w składzie: Szymendera – Królak, Szewczyk (60. Andrzejewski), Zbierski, Przybył (46. Nowak) – Szymczak, Staniak, Kogut, Adyan (70. Dudek), Witczak (80. Kozłowski) – Długosz

Klasa okręgowa, Sparta-Sklejka Orzechowo – Wilki Wilczyn 1:7 (1:3)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

13 dni temu 0