Sparta-Sklejka rozbita w Grzegorzewie. Losy meczu rozstrzygnęły się po przerwie

Występująca w mocno osłabionym składzie Sparta-Sklejka w pojedynku z Orłem Grzegorzew rozegrała całkiem niezłą pierwszą połowę. Po przerwie na boisku dominowali gospodarze doprowadzając do wysokiego zwycięstwa.

piłka nożna 3 miesiące temu 0

Do przerwy orzechowianie na boisku w Grzegorzewie radzili sobie całkiem dobrze, osiągnęli przewagę w polu, wypracowali sobie kilka okazji bramkowych. Nic nie wskazywało na to, że pojedynek z Orłem może zakończyć się ostatecznie ich klęską. W 15. min Sparta-Sklejka objęła prowadzenie po bezpośrednim trafieniu Kornela Witczaka z rzutu rożnego. Potem orzechowianie mieli jeszcze kilka okazji do podwyższenia rezultatu. Przemysław Szymczak uderzając piłkę głową minimalnie przestrzelił. Michał Pawlak próbował z dużej odległości przelobować bramkarza Orła, ale ten cofając się zdołał końcówkami palców przenieść piłkę nad poprzeczką. Adrian Kogut zamiast wyłożyć futbolówkę do pustej bramki swojemu koledze oddał bardzo nieudany strzał z 8. metrów. W 45. min niezłym uderzeniem z woleja popisał się Szymczak, ale futbolówka przeszła o kilka centymetrów obok słupka. Miejscowi wykazali się natomiast dużą skutecznością wykorzystując swoją jedyną okazję bramkową w 30. min.

Przez kwadrans po przerwie orzechowianie nadal radzili sobie dobrze. Decydujące dla losów całego spotkania okazały się okolice 60. min. Najpierw po przeprowadzeniu kontry Orzeł wyszedł na prowadzenie 2:1. Dosłownie w następnej akcji gospodarze w identycznych okolicznościach zdobyli bramkę na 3:1. Załamani takim obrotem sprawy gracze Sparty-Sklejki przestali w tym momencie walczyć. Miejscowy wykorzystując to, że ich przeciwnik stawia coraz słabszy opór zaliczyli jeszcze dwa kolejne trafienia w 80. i 85. min.

Sparta-Sklejka zagrała w składzie: Kaczmarek – Kozłowski (70. Andrzejewski), Szewczyk, Miśkiewicz, Przybył – Szymczak, Staniak, Pawlak, Witczak – Kogut – Guzek (46. Krygier)

Klasa okręgowa, Orzeł Grzegorzew – Sparta-Sklejka Orzechowo 5:1 (1:1)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

3 miesiące temu 0