Sparta-Sklejka nie poprawiła swojej sytuacji w tabeli. Orzechowianie pokonani przez Wartę Dobrów

Po raz kolejny okazało się, że piłkarze Sparty-Sklejki po rozegraniu dobrej pierwszej połowy potrafią roztrwonić cały dotychczasowy dorobek. Orzechowianie kompletnie pogubili się w końcówce meczu z Wartą Dobrów.

piłka nożna 29 dni temu 1

Po upływie pierwszej połowy nic nie wskazywało na to, co może w dalszej części meczu przytrafić się piłkarzom Sparty-Sklejki. W 10. min Przemysław Szymczak ubiegł bramkarza Warty, po tym jak zbyt lekko podawał do niego kolega z obrony, dając orzechowianom prowadzenie. Ten sam zawodnik kilka minut później ponownie umieścił futbolówkę w bramce miejscowych, ale arbiter uznał, że zrobił to z pozycji spalonej. W 25. min po uderzeniu piłki z 18. metrów Warta doprowadziła do wyrównania. W następnym fragmencie gry orzechowianie ponownie objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu Kornela Witczaka akcję na długim słupku zamknął Adam Staniak trafiając do siatki z bliska głową. W ostatniej minucie przed przerwą po podaniu od Jakuba Krygiera w pojedynku sam na sam z bramkarzem do siatki Warty nie udało się trafić Witczakowi.

Tuż po wznowieniu gry w drugiej połowie w sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy mógł znaleźć się Szymczak, ale ostatecznie zbyt mocno wypuścił sobie piłkę. Przełomowa dla losów meczu okazał się kontuzja odniesiona przez Damiana Zbierskiego w 70. min. Wymuszone przesunięcia zawodników Sparty-Sklejki na pozycjach okazały się zgubne w skutkach. Już chwilę po tym po wyprzedzeniu Łukasza Szewczyka miejscowi doprowadzili do stanu 2:2. Krótko po tym z dośrodkowaną piłką rozminął się bramkarz Sparty-Sklejki Kamil Kaczmarek, co graczowi miejscowych umożliwiło trafić do siatki z bliska. Od tego momentu orzechowianie kompletnie przestali walczyć. Piłkarzom z Dobrowa w końcówce meczu jeszcze trzykrotnie udało się pokonać Kaczmarka.

- Do 70. min nic nie wskazywało na to, co się stanie później. Ponownie mieliśmy kilka szans na to, aby prowadzić więcej niż 2:1, szans których nie potrafiliśmy wykorzystać. W końcówce kompletnie się pogubiliśmy tracąc aż pięć goli w ciągu kilku minut – komentował trener Sparty-Sklejki Janusz Hofman.

Sparta-Sklejka Orzechowo zagrała w składzie: Kaczmarek – Królak (80. Dudek), Kozłowski, Zbierski (70. Andrzejewski), Przybył – Witczak, Szewczyk, Staniak, Szymczak – Krygier – Długosz

Klasa okręgowa, Warta Eremita Dobrów – Sparta-Sklejka Orzechowo 6:2 (1:2)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

29 dni temu 1