Sparta-Sklejka deklasuje Wartę Dobrów, świetna gra orzechowian w pierwszej części gry przyniosła im aż sześć goli (galeria)

Po bardzo dobrym meczu piłkarze Sparty-Sklejki wysoko pokonali Wartę Eremitę Dobrów. Orzechowianie końcowe zwycięstwo zapewnili sobie praktycznie już do przerwy.

piłka nożna 4 miesiące temu 0

Od początku pojedynku z wyżej notowaną Warta Dobrów na boisku rządzili piłkarze Sparty-Sklejki. Niezłą szansę bramkową orzechowian już w 1. min zaprzepaścił Mateusz Nowak. Potem było groźne uderzenie Artura Giżewskiego z rzutu wolnego. W 10. min orzechowianie objęli prowadzenie. Piłkę w pole karne dośrodkował Kornel Witczak, a jej lot skutecznie głową przedłużył Adrian Kogut. W następnej akcji świetną interwencją musiał popisać się strzegący orzechowskiej bramki Sebastian Florkowski. W 20. min stuprocentowej okazji strzeleckiej nie udało się wykorzystać Kogutowi. Już minutę później Sparta-Sklejka podwyższyła na 2:0. Rzut karny udało się wywalczyć Giżewskiemu, który pewnie został zamieniony na gola przez Michała Pawlaka. Po upływie kolejnej minuty gospodarze prowadzili 3:0. Po podaniu piłki w pole karne gola w sytuacji sam na sam z bramkarzem Warty zdobył Nowak. W 25. min goście zdobyli swoją jedyną bramkę do przerwy, po niesamowitym uderzeniu z ostrego kąta. Orzechowianie nie zamierzali pozostawiać przyjezdnym złudzeń. Już 2. min później po świetnym zagraniu Witczaka na długi słupek tylko formalności przyszło dopełnić Przemysławowi Szymczakowi. Na kolejne trafienie kibice Sparty-Sklejki czekali tylko do 34. min. Po zagraniu futbolówki pod bramkę Dobrowa Giżewski z wielką łatwością ją przyjął, po czym z kilku metrów trafił do siatki. Ostatni gol do przerwy padł w 40. min. Po zagraniu piłki od linii końcowej przez Szymczaka trafienie do pustej bramki z bliska zaliczył Nowak. Jeszcze przed zejściem do szatni kolejnego gola dla orzechowian powinie zdobyć Kogut.

Druga połowa meczu nie była już tak emocjonująca. Przede wszystkim nie padła żadna bramka. Goście ani razu nie zagrozili bramce strzeżonej przez Florkowskiego. Sparta-Sklejka miała przynajmniej cztery szanse na podwyższenie wyniku. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego minimalnie obok bramki piłkę posłał Kogut. Strzał Witczaka z kilku metrów został obroniony. Po uderzeniu Nowaka futbolówka odbiła się od słupka, a po kolejny dośrodkowaniu z rzutu rożnego Rafał Dudek przestrzelił z bliska.

- Wynik bardzo cieszy, cieszy również to, że bramki zdobywaliśmy po naprawdę ładnych akcjach. Przed meczem obawialiśmy się przeciwnika z racji tego, że z Wartą zawsze grało nam się ciężko, jest też wyżej notowana w tabeli – oceniał po meczu trener Janusz Hofman.

Sparta-Sklejka zagrała w składzie: Florkowski – Kubacki (54. Zbierski), Szewczyk (71. Dudek), Pawlak, Miśkiewicz – Szymczak (60. Guzek), Domaszczyński, Giżewski, Kogut, Witczak – Nowak (66. Andrzejewski)

Klasa okręgowa, Sparta-Sklejka Orzechowo Warta Eremita Dobrów  6:1 (6:1)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

4 miesiące temu 0