Słaba forma Płomienia. Neklanie nie potrafili nawiązać walki w wyjazdowym meczu z Tulisią Tuliszków

O pojedynku w Tuliszkowie piłkarze Płomienia będą musieli jak najszybciej zapomnieć. Na tle średnio prezentujących się gospodarzy neklanie wypadli jeszcze gorzej.

piłka nożna 4 miesiące temu 0

Do przerwy na boisku w Tuliszkowie działo się niewiele. Miejscowi mając w pamięci ostatnio odniesione porażki nie zamierzali zbytnio atakować. Neklanie natomiast w grze ofensywnej nie potrafili osiągnąć niczego godnego odnotowania. Sytuacji strzeleckich nie było prawie wcale. Jedyny gol w pierwszej części gry padł w 40. min. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego złe wybicie jednego z obrońców Płomienia spowodowało, że piłka trafiła pod nogi zawodnika Tulisii, który nie miał problemu ze skierowaniem jej z bliska do bramki. Chwilę później po kolejnym z rzutów rożnych miejscowi mogli zdobyć kolejnego gola, ale futbolówkę z bramki udało się wybić Bartłomiejowi Figasowi.

Po przerwie za sprawą graczy Płomienia mecz toczony był w trochę żywszym tempie. Gospodarze zadowoleni z prowadzenia skupiali się na obronie wyniku, czyhając na wyprowadzenie kontry. Jedna z nich przyniosła im powodzenie już w 50. min. Błyskawiczna akcja Tulisii zakończona trafieniem przy krótkim słupku rozpoczęła się po odbiorze piłki pod własnym polem karnym. W 70. min piłka dośrodkowana przez Norberta Szklarza niespodziewanie znalazła drogę do bramki Tulisii. Radość neklan ze zdobycia kontaktowego gola trwała jednak bardzo krótko. Już pięć minut później miejscowi po wyprowadzeniu kolejnej kontry podwyższyli na 3:1. W 85. min w polu karnym Tulisii sfaulowany został Kazimierz Konieczka. Przyznany za to rzut karny na bramkę zamienił Patryk Maciejewski. Na doprowadzenie chociażby do wyrównania neklanom zabrakło już czasu.

- Tulisia była jednym ze słabszych przeciwników z jakimi przyszło nam grać. Problemy polegał na tym, że my sami nie graliśmy nic. Myślałem, że najgorzej w sezonie zagraliśmy w Mąkolnie. Okazało się, że w Tuliszkowie było jeszcze gorzej – komentował trener Płomienia Bartłomiej Figas.

Płomień Nekla zagrał w składzie: Dzwoniarkiewicz – Dworniczak, Grzegorczyk, Figas, M. Walkowiak – Maciejewski, Depczyński (80. Brzychcy), Wyrzykiewicz, Wojciński (55. Konieczka) – Szklarz, Będzieszak

Klasa okręgowa, Tulisia Tuliszków – Płomień Nekla 3:2 (1:0)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

4 miesiące temu 0