Sezon morsowania zakończony. Do Bałtyku w ostatniej chwili wskoczyli licealiści

Dziewięcioro uczniów Liceum Ogólnokształcącego im. H. Sienkiewicza hartowało swoje ciało w zimnych wodach Bałtyku. Okazją do zademonstrowania tężyzny i odwagi był kwietniowy wyjazd na zieloną szkołę do Dźwirzyna.

oświata 6 miesięcy temu 0

Eskapada miała typowo sportowy charakter. Wzięła w nim udział osiemnastoosobowa grupa uczniów, liderów projektu edukacyjnego „Jestem cyklistą”.

Co prawda rowerami uczestnicy nie jeździli, ale innych ruchowych zajęć nie brakowało. W hali miejscowej szkoły grali w siatkówkę, badmintona i koszykówkę. Na otwartym boisku próbowali też siatkówki plażowej, a na kręgielni zorganizowali turniej drużynowy. Dźwirzyno i pobliski Kołobrzeg poznali też od strony historii, geografii i biologii. Kilka godzin strawili rozwiązując problemy w grze miejskiej. Mieli też okazję zasmakowania w najlepszych o tej porze roku dorszach i śledziach.

Hitem wyjazdu było jednak popróbowanie swoich sił w morsowaniu. Dzięsięcioro licealistów wymogło zgodę swoich rodziców na udział w tym mrożącym krew w żyłach sporcie.

Tylko jedna osoba ostatecznie dała za wygraną w nierównym pojedynku z niską temperaturą, a co gorsza, z porywistym, szybko wyziębiającym ciało wietrze. Dla tych, którzy ostatecznie zdecydowali się wskoczyć do wody, był to całkowity debiut.

W arkana morsowania wprowadzała swoich uczniów Monika Błaszak, zaprawiona w ekstremalnych bojach nauczycielka uczelni z Witkowskiej. Jak głosi oficjalny komunikat - nikt się nie rozchorował.

Ankieta

Co myślę, gdy czytam o morsach?

Thumb ww nowacki

Leszek Nowacki

6 miesięcy temu 0