Rzecznik Praw Obywatelskich krytykuje wrzesińskie starostwo powiatowe

Adam Bodnar, ogólnopolski Rzecznik Praw Obywatelskich, wskazał na Starostwo Powiatowe we Wrześni jako na instytucję uchwalającą wadliwe prawo.

samorząd 18 dni temu 8

Miało to miejsce 27 czerwca w Warszawie podczas XXV Zjazdu Katedr Prawa Administracyjnego i Postępowania Administracyjnego. A. Bodnar wystąpił tam z wykładem pt. „Wady aktów prawa miejscowego na przykładzie skarg wnoszonych przez Rzecznika do sądów administracyjnych”.

Wrzesińskie starostwo pojawiło się w kontekście sporu wokół planowanej fermy kur w Kawęczynie. Inwestycji znanego hodowcy Rajmunda Gąsiorka przeciwni są mieszkańcy Kawęczyna i okolic, którzy narzekają na już istniejące tam fermy; na związane z nimi smród, muchy oraz gryzonie.

Za mieszkańcami opowiedział się Urząd Miasta i Gminy we Wrześni. Ratusz przyjął dla tych terenów miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego wykluczający budowę nowych ferm. Jednak władze powiatu odmówiły uzgodnienia tego planu, uznając, że zmiany będą niekorzystne dla rozwoju gospodarczego.

Po stronie mieszkańców stanął także Rzecznik Praw Obywatelskich. Obecnie sprawa toczy się w sądach i jest na etapie skargi kasacyjnej. A. Bodnar przywołuje min. zeszłoroczny wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjny w Poznaniu, który jest krytyczny wobec działań starostwa. Poniżej pełna treść „wrzesińskiego” fragmentu wykładu Rzecznika. 

Fot. www.rpo.gov.pl

Odmowa uzgodnienia projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w miejscowościach Kawęczyn, Marzenin i Gulczewo.

Pod Wrześnią, na terenach dawnego PGR ma powstać kolejna wielka ferma przemysłowej hodowli zwierząt. Kolejna, bo w okolicy małego osiedla w Kawęczynie już są fermy, a mieszkańcy skarżą się na uciążliwości: smród, muchy i gryzonie. O sprawie tej Rzecznik dowiedział się na spotkaniu regionalnym w Gnieźnie. 

Władze samorządowe miasta i gminy Wrześni próbowały zatrzymać ekspansję ferm przyjmując miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego trzech miejscowości znajdujących się w okolicach d. PGR (Kawęczyna, Marzenina i Gulczewa), w którym przewidziano zakaz lokalizacji nowych inwestycji w zakresie chowu i hodowli zwierząt, zakładając jednocześnie utrzymanie istniejących już w omawianym zakresie inwestycji. Jednak władze powiatu odmówiły uzgodnienia takiego planu – uznały, że nałożone w nim ograniczenia będą niekorzystne dla rozwoju gospodarczego, tj., że mogą one wpłynąć na wzrost bezrobocia i pogorszenie sytuacji na powiatowym rynku pracy.

Jako że postanowienie Zarządu Powiatu o odmowie uzgodnienia projektu miejscowego planu zostało utrzymane w mocy przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Poznaniu, Gmina Września zaskarżyła je do WSA w Poznaniu, zarzucając naruszenie szeregu przepisów ustawy o samorządzie powiatowym (u.s.p.) oraz ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

Pismem z dnia 19 października 2017 r. swój udział w postępowaniu sądowo-administracyjnym zgłosił Rzecznik Praw Obywatelskich, wnosząc o uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu z dnia 15 maja 2017 r., jak również poprzedzającego go postanowienia Zarządu Powiatu Wrzesińskiego.

Wyrokiem z dnia 9 listopada 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uchylił zaskarżone przez Gminę Września postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu w przedmiocie odmowy uzgodnienia projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i poprzedzające je postanowienie Starosty Wrzesińskiego z dnia 7 lutego 2017 r.

Sąd w pełni podzielił twierdzenia Rzecznika, iż nie jest rolą organów ocenianie w procedurze uzgodnieniowej, czy ingerencja w prawo własności mieści się w ramach swobody planistycznej gminy. Zgodność z prawem takiej ingerencji władny jest ocenić tylko sąd administracyjny w ramach kontroli uchwały w sprawie przyjęcia miejscowego planu, względnie wojewoda w ramach sprawowanego nad gminą nadzoru prewencyjnego poprzedzającego publikację uchwały w dzienniku urzędowym. 

Sąd ocenił, że powiat, w przeciwieństwie do gminy, może wykonywać tylko zadania wyraźnie przypisane mu przez ustawodawstwo. Właściwość powiatu do realizacji zadań własnych dotyczyć może tylko lokalnych zadań o charakterze ponadgminnym i zadania te muszą wyraźnie wynikać z przepisów ustaw prawa materialnego. Zdaniem Sądu, normy takiej nie sposób wyprowadzić z art. 4 u.s.p., który to przepis określa jedynie obszary, w jakich powiaty wykonują zadania - przepisy art. 4 u.s.p. i art. 9 ust. 1 u.s.p. to ogólne normy o charakterze ustrojowo – kompetencyjnym. 

Sąd wskazał również, że ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie przewiduje konieczności uwzględniania w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego strategii rozwoju powiatu. Z tego względu w ocenie Sądu rozpatrzenie sprawy w trybie uzgodnienia nastąpiło w oderwaniu od jakichkolwiek prac inwestycyjnych realizowanych lub planowanych przez powiat wrzesiński, co ewentualnie mogłoby uprawniać organ do wykazywania sprzeczności przyjętych rozwiązań z inwestycjami o znaczeniu ponadgminnym.

Powyższy wyrok został zaskarżony skargą kasacyjną przez SKO w Poznaniu. W skardze kasacyjnej zarzucono Sądowi błędne przyjęcie, że Zarząd Powiatu nie wykonuje ustawowych zadań powiatu poprzez powiatowy urząd pracy, a w konsekwencji, że nie posiada kompetencji w zakresie przeciwdziałaniu bezrobociu oraz aktywizacji lokalnego rynku pracy w ramach uzgadniania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, podczas gdy Zarząd Powiatu posiada kompetencje przyznane przez przepis szczególny w zakresie przeciwdziałania bezrobociu oraz aktywizacji lokalnego rynku pracy i jego obowiązkiem jest w ramach procedury uzgodnieniowej uwzględniać również realizację tych zadań.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną Rzecznik podniósł, że Gmina Września wyjaśniła przesłanki, którymi kierowała się przyjmując konkretne rozwiązania planistyczne, wpływające na sposób wykonywania prawa własności. Nie można więc mówić o nadużyciu przez gminę władztwa planistycznego w przedstawionym stanie faktycznym. Wydaje się, że jest dokładnie odwrotnie: to zarząd powiatu nadużywa przyznanej przez ustawodawcę kompetencji do uzgadniania projektu planu miejscowego i odmawia uzgodnienia bez wykazania podstawy prawnej, w istocie blokując uchwalenie planu miejscowego w kształcie sporządzonym przez organ gminy. Podczas gdy, jak słusznie stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, w przedmiotowej sprawie, nie jest rolą organów ocenianie w procedurze uzgodnieniowej, czy ingerencja w prawo własności mieści się w ramach swobody planistycznej gminy. Aktualnie Rzecznik oczekuje na rozpoznanie wniesionej przez SKO w Poznaniu skargi kasacyjnej w sprawie.

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

18 dni temu 8