Rządowy absurd

Prawie wszyscy dziennikarze w Polsce, także ci z mediów, których właścicielami są zagraniczne koncerny medialne, zabiegali w Brukseli i Strasburgu o przyznanie utworom dziennikarskim takiej samej ochrony prawnej, jaką od wielu lat mają twórcy filmów, muzyki czy gier komputerowych.

Moim zdaniem 11:52 31-05-20193 2

W końcu udało się i jesienią Parlament Europejski przegłosował dyrektywę o tzw. prawach pokrewnych „na jednolitym rynku cyfrowym”. W największym skrócie chodzi o to, żeby giganci internetowi, głównie Google i Facebook, którzy dzisiaj zarabiają miliardy dolarów m.in. na materiałach dziennikarskich, nic za nie nie płacąc, podzielili się z redakcjami i samymi dziennikarzami choć małą częścią tych pieniędzy.

Tymczasem rząd polski 23 maja br. zaskarżył do Trybunału Sprawiedliwości tę dyrektywę, argumentując, że zagraża ona wolności internetu. Większej bzdury nie słyszałem już od dawna. Albo ktoś tu wziął w łapę od gigantów, albo też rząd USA zażądał tego od nas w zamian za obronę naszych granic. Innego wytłumaczenia dla absurdu nie znajduję.

Waldemar Śliwczyński

redaktor naczelny „Wiadomości Wrzesińskich”

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

11:52 31-05-2019