Ruszył w Polskę, żeby pomóc chorym dzieciom. Rowerzysta z pasją do pomagania odwiedził Wrześnię

61-letni Janusz Kobyłka, pasjonat jazdy na rowerze z Lubartowa po raz drugi objeżdża Polskę, żeby pomóc chorym dzieciom. 17-18 lipca odwiedził Wrześnię.

Pomagamy 23:48 17-07-20191 0

Charytatywny rajd pana Janusza ma na celu pomoc podopiecznym Fundacji „Stella” im. Agaty Orłowskiej, która opiekuje się m.in. dziećmi chorymi na pęcherzowe oddzielanie się naskórka (EB). To rzadkie i ciężkie schorzenie, które powoduje powstawanie ran na całym ciele, nawet pod wpływem delikatnego dotyku. Dzieci zmagające się z tą chorobą wymagają specjalistycznej rehabilitacji i naświetlań.

Fundacja organizuje zajęcia i turnusy, podczas których mali pacjenci uzyskują fachową pomoc, a ich rodzice uczą się pielęgnować jak pielęgnować dziecko, żeby nie przysparzać mu dodatkowego bólu.

Podopiecznych przybywa, potrzebne są cały czas fundusze. Pomóc postanowił człowiek z pasją, czyli pan Janusz.

1 lipca rowerzysta wyruszył w trasę, która liczy ponad 2 tysiące kilometrów. Po drodze odwiedza urzędy, banki, firmy i zachęca do wsparcia fundacji. 

Rajd pod hasłem „4 kąty Polski” podzielony jest na dwa etapy. Pierwszy, z Suwałk do Bogatyni trwał od 1 do 11 lipca. Drugi, z Międzyzdrojów do Ustrzyk Dolnych rozpoczął się 13 lipca.

Pan Janusz jedzie sam. Wszystkie niezbędne rzeczy wiezie ze sobą. Pogoda nie stanowi dla niego problemu. – Deszcz mi nie przeszkadza. Wyłączam się i jadę – mówi. 

To nie pierwszy jego rajd charytatywny. W ubiegłym roku przejechał na rowerze ponad 3,5 tysiąca kilometrów zbierając pieniądze na operację dla Bianki Dzięcioł, dziewczynki cierpiącej na tzw. klątwę Ondyny, niezwykle rzadką chorobę układu oddechowego. Bianka nie mogła żyć bez respiratora, groziło jej, że udusi się podczas snu. Dzięki pomocy pana Janusza i innych ludzi dobrej woli dziewczynka ma szansę, żeby normalnie funkcjonować. 

61-latek mówi, że jego działania wynikają z potrzeby serca. 

– Marzyłem kiedyś, żeby objechać Polskę dookoła na rowerze. Tak turystycznie. Ale pomyślałem sobie, że taka wycieczka dla samego siebie jest bez celu. I wtedy przeczytałem historię Bianki w internecie. Zdecydowałem, że będę jeździł i pomagał dzieciom. Z tamtej wyprawy wróciłem bardzo zmęczony, ale tak szczęśliwy, że mógłbym unosić się nad ziemią jak motyl. W tym roku postanowiłem, że drugi raz podejmę wyzwanie i jadę  - mówi rowerzysta.

We Wrześni spotkał się m.in. z Tomaszem Kałużnym, burmistrzem Wrześni, a także z Joanną Pikorą-Ignasiak, prezes Powiatowego Banku Spółdzielczego. Bank wspiera rajd pana Janusza.

Z Wrześni pan Janusz będzie się kierował w stronę Pyzdr. Jeżeli go spotkacie pomachajcie mu i jeżeli możecie wesprzyjcie jego cel.

Więcej o rajdzie: TUTAJ. 

Fundację „Stella” można wspomóc datkami na konto: Fundacja „Stella” im. Agaty Orłowskiej, ul. Lubelska 36 B, 21-100 Lubartów, Bank Spółdzielczy w Lubartowie 82 8707 0006 0013 2251 2000 0003

Kontakt: fundacja@stella.com.pl, tel.: 605 505 607

 

Thumb go dziewicz2

Joanna Goździewicz

23:48 17-07-2019