Ruszył proces w sprawie śmiertelnego wypadku na ul. Pilskiej. Kierowca żałuje i przeprasza

Trzech i pół roku więzienia domaga się prokuratura dla sprawcy wypadku drogowego, w którym 5 kwietnia 2018 roku na ulicy Pilskiej we Wrześni zginął 8-letni chłopiec.

społeczeństwo 10:54 03-04-20191 29

Proces w głośnej sprawie ruszył przed Sądem Rejonowym we Wrześni w środę 3 kwietnia.

Oskarżam Piotra O. o to, że 5 kwietnia 2018 roku około godziny 16.30 we Wrześni jadąc samochodem marki Audi A4 (…) z kierunku ul. Kaliskiej w kierunku ul. Wrocławskiej umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że kierując z nadmierną prędkością (około 87 km/h – przyp. red.) oraz nieuważnie obserwował przedpole jazdy, w wyniku czego nieumyślnie doprowadził do wypadku drogowego, potrącił przebiegającego przez jezdnię w niedozwolonym miejscu małoletniego Nikodema – mówił czytając akt oskarżenia zastępca prokuratora rejonowego Krzysztof Woźniak.

32-letni mieszkaniec gminy Rychwał w powiecie konińskim oświadczył, że przyznaje się do zarzucanego mu czynu. Piotr O. odmówił złożenia wyjaśnień. Dodał, że podtrzymuje złożone wyjaśnienia w postępowaniu przygotowawczym. Odczytał je przewodniczący składu sędziowskiego Marcin Przybylski.

– Spotkałem się (5 kwietnia 2018 roku – przyp. red.) z kolegą w okolicach Tesco we Wrześni. Potem stamtąd wracałem, chciałem się dostać do autostrady, nigdy wcześniej nie jechałem tą drogą (ul. Pilską – przyp. red.), rzadko w ogóle bywam w tym mieście. To jest jakaś w ogóle nowa trasa. Ja tą drogą jechałem. W pewnym momencie pojawiło się to dziecko. Z tego co pamiętam to był chłopczyk, którego potrąciłem (…) Musiał się szybko poruszać, biec. Nie wiem czy się rozglądał, patrzył czy coś nadjeżdża. Zauważyłem go dopiero jak był na drodze. Jak go zobaczyłem włączyłem hamowanie, próbowałem odbić w prawo i wjechałem na krawężnik – czytał sędzia.

Piotr O. podkreślał, że od czasu wypadku jest pod opieką psychiatry i jest w złej kondycji psychicznej. Potwierdzała to jego partnerka, która została przesłuchana na wniosek obrońcy.

– Załamał się psychicznie po tym zdarzeniu. Myślał o tym aby skontaktować się z rodziną (Nikodema – przyp. red.), ale nie mieliśmy możliwości zdobycia adresu. Policja odmówiła jego podania. Wysłaliśmy więc list do kancelarii (oskarżyciela posiłkowego – przyp. red.) Oskarżony bardzo żałuje. Gdyby mógł cofnąć czas to wiem, że by to zrobił. Jest dobrym partnerem i ojcem. Nie wyobrażam sobie jego odejścia. Mamy syna w podobnym wieku – mówiła kobieta.

Prokurator dla Piotra O. zażądał kary trzech i pół roku więzienia. K. Woźniak zawnioskował również o pozbawienie go możliwości prowadzenia pojazdów na okres 10 lat i wypłacenie rodzicom Nikodema 30 000 zł. Oskarżyciel posiłkowy przychylił się do wniosku prokuratora. Obrońca oskarżonego prosił zaś sąd o wymierzenie kary jednego roku więzienia w zawieszeniu na okres 3 lat. Wyrok ogłoszony zostanie 10 kwietnia.

Więcej o przebiegu sprawy napiszemy w piątkowym wydaniu „Wiadomości Wrzesińskich”.

Thumb 64861016 2494978670553670 5517157221407916032 o

Łukasz Różański

10:54 03-04-2019