Reaktywacja prawyborów

Za co znowu zaczynają nas, wrześnian, kochać? Politycy – i to zarówno motorniczy, jak i hamulcowi „dobrej zmiany” (jakkolwiek każdego z nich nazwać). Nie ma tygodnia bez anonsu kolejnej ich wizyty.

Moim zdaniem 11:44 10-05-20190 5

Co prawda, na razie to drugi lub trzeci garnitur, ale nie można wykluczyć, że pewnego dnia zawita któryś z frontmanów. Być może Września dla różnego kalibru „uprawiaczy” polityki (niekiedy także dla polityków) znowu staje się panną na wydaniu, o której względy należy powalczyć. Czy zatem nie warto tego wykorzystać?

Do wyborów parlamentarnych zostało jeszcze trochę czasu – w sam raz tyle, by pomyśleć nad kolejną odsłoną „Prawyborów”. Dawno już ich nie było, a jest okazja wyjątkowa, bo gołym okiem widoczna jest nowa – niestety zatrważająca – forma politycznej debaty. Emocje tak mocno już nabrzmiewają, że czas wielki, by jak najszybciej przekłuć balon, który wszystkich nas ciągnie w niebezpiecznym kierunku.

Może właśnie Września mogłaby odnowić takiego ducha dyskusji, który wyzwala nieco więcej luzu i nie musi od razu łapać za gardło – jak sobie przed laty daliśmy wmówić, nienormalność uznając przy tym za normę. Naiwne to życzenie...?

Mirosław Jadryszak

nauczyciel, pasjonat fotografii i filmu

Thumb ww biernat

Filip Biernat

11:44 10-05-2019