Quad za 4 tysiące i inne oszustwa internetowe

Mieszkaniec Wrześni kupił quada marki Can Am 1000 na portalu aukcyjnym. Gdy pojawił się odebrać pojazd w umówionym wcześniej miejscu, okazało się, że adres był fikcyjny.

na sygnale 10:20 23-04-20193 12

Mężczyzna zapłacił za quada 3800 zł. Dodatkowo poniósł koszty związane z wynajęciem pojazdu do przewozu sprzętu, więc łącznie jego straty wyniosły 4300 zł. 16 kwietnia zgłosił się na Komendę Powiatową Policji we Wrześni, aby poinformować o oszustwie.

– Warto pamiętać, by robiąc zakupy przez internet, na przykład za pośrednictwem portali społecznościowych lub aukcyjnych, sprawdzić w Google Maps, czy miejsce faktycznie istnieje, czy też jest fikcją, jak w tym przypadku – apeluje rzecznik policji we Wrześni Adam Wojciński. – Narzędzie Street Views pozwala zobaczyć, co znajduje się w danej lokalizacji. To pierwszy krok, jaki może podjąć kupujący, by sprawdzić, czy oferta nie jest oszustwem. Zdarza się, że adres istnieje, ale mieści się tam np. dom jednorodzinny, a nie sklep.

Rzecznik przypomina też o innej formie ostrożności. 

– Jak zawsze apelujemy, by nie dokonywać przedpłat, a korzystać z opcji przesyłki za pobraniem, ewentualnie wręczać pieniądze do ręki. W tym przypadku nie było możliwości płatności za pobraniem, ponieważ nikt nie wyśle quada, ale lepszym rozwiązaniem byłaby płatność gotówką przy odbiorze – tłumaczy Wojciński. 

To nie jedyne oszustwo, jakie miało miejsce w ostatnim czasie w powiecie wrzesińskim. Praktycznie nie ma tygodnia, w którym policjanci z Komendy Powiatowej Policji we Wrześni nie przyjmowaliby zgłoszeń o przestępstwach internetowych.

22 marca zgłoszono, że osoba podająca się za mieszkańca Bydgoszczy wystawiła na sprzedaż na portalu aukcyjnym rower marki Specialized oraz laptop firmy Dell. 19 marca zainkasowała 2800 zł i... zniknęła. Z kolei 23 marca mieszkanka gminy Kołaczkowo poinformowała, że 1 marca wpłaciła 285 zł za leżaczek dziecięcy firmy Chicco Baby, po czym kontakt ze sprzedającym się urwał – do dziś nie otrzymała ani towaru, ani zwrotu pieniędzy.

13 marca na wrzesińską komendę zgłosiła się mieszkanka województwa mazowieckiego. 8 marca kupiła przez internet zegarek Garmin Fenix, za który zapłaciła ponad 1400 zł, po czym kontakt ze sprzedającym się urwał. 11 marca mieszkaniec Wrześni zawiadomił, że od 20 lutego czeka na elektronarzędzia kupione za 439 zł za pośrednictwem portalu społecznościowego, zaś 2 marca wrześnianka poinformowała o tym, że nie może skontaktować się z osobą, której zapłaciła 500 zł za dwa łóżeczka dziecięce Chicco Baby.

Thumb anna tess go%c5%82embiowska fot idzikowski 1

Anna Tess Gołębiowska

10:20 23-04-2019