Przypadek czy podpalenie? Wielki pożar zboża na polu Agropolu w Kawęczynie

Potężny pożar zboża na pniu w Kawęczynie (gm. Września). Spłonął ponad hektar upraw. Ogień zagroził domostwom. Strażacy bohatersko stłamsili kilkumetrowe płomienie.

aktualności 2 miesiące temu 9

Ogień pojawił się ok. godz. 14.00 na polu należącym do firmy Agropol z Sokołowa. Zapaliło się zboże na pniu podczas zbioru upraw. Wiał silny wiatr, a więc pożar szybko się rozprzestrzeniał po polu. Komenda PSP we Wrześni zadysponowała kilka jednostek OSP z kilku gmin. Strażacy musieli walczyć z kilkumetrowym ogniem. Pożar dotarł do osiedla mieszkaniowego w Kawęczynie.

– Ludzie, spali nas! – krzyczały przerażone mieszkanki Kawęczyna. Strażacy poradzili sobie jednak z ogniem. Po półgodzinie na horyzoncie pojawił się kolejny słup dymu. Tym razem paliło się zboże w okolicach Gulczewa (gm. Września). Zastępy straży znowu musiały jechać na ratunek.

W Kawęczynie było nerwowo. Na miejscu pojawił się właściciel Agropolu, który miał oskarżyć jedną z mieszkanek Kawęczyna o podpalenie zboża. Ta poinformowała o tej sprawie policję. Do tematu wrócimy na łamach „Wiadomości Wrzesińskich”.

Thumb ww biernat

Filip Biernat

2 miesiące temu 9