Prokurator rejonowy reaguje w sprawie budowy fermy drobiu w Sokolnikach

Prokurator rejonowy złożył skargę do sądu administracyjnego w sprawie budowy fermy drobiu w  Sokolnikach.

rolnictwo 6 miesięcy temu 20

W grudniu 2017 Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję środowiskową wójt gminy Kołaczkowo Teresy Waszak w sprawie budowy fermy drobiu w Sokolnikach przez firmę Pasz-Konspol. W ten sposób otwarta została droga do rozpoczęcia tej inwestycji. Inwestor wystąpił już z wnioskiem o warunki zabudowy.

Miejsce planowanej inwestycji w Sokolnikach

Mieszkańcy poczuli, że mogą przegrać starcie z wielkim biznesem i władzami samorządowymi, tym bardziej że inwestor ma w ręku pozytywne opinie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska i sanepidu, a także decyzję środowiskową od wójt Kołaczkowa. Dlatego poprosili o pomoc Krzysztofa Helika, Prokuratora Rejonowego we Wrześni. Już w 2017 prokurator włączył się do tego postępowania jako strona. 29 stycznia br. podjął kolejne działanie – złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, w której kwestionuje obie decyzje, zarówno tę wójta gminy Kołaczkowo, jak i SKO. 

Ankieta

Czy Twoim zdaniem prokurator rejonowy Krzysztof Helik słusznie zrobił angażując się w sprawie budowy fermy drobiu w Sokolnikach?

Prokurator w skardze zwraca uwagę na to, że m.in. nie powołano biegłego, który sprawdziłby siłę oddziaływania odorowego na miejscu. W raporcie oddziaływania na środowisko wzięto dane ze stacji meteorologicznej w Poznaniu (sic!). Wizję lokalną wykonał RDOŚ, ale bez udziału mieszkańców. Z kolei powołanie biegłego dawałoby ludziom taką możliwość.

– Uważam, że doszło do rażącego naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, które miało istotny wpływ na wynik tej sprawy – mówi Krzysztof Helik. – Zarzuty, które zawarłem w skardze, to m.in to., że została naruszona zasada czynnego udziału strony. Nie mogłem zgłosić wniosków. Byłem przekonany, że moje wcześniej złożone wnioski będą przynajmniej rozpoznane, a tak się nie stało. Uzasadnienie decyzji nie spełnia wymagań, nie ma tam ustosunkowania się do powodów nieprzeprowadzenia wnioskowanych przeze mnie dowodów. Nie ma w decyzji wójta rozstrzygnięcia zgłaszanych zarzutów – wymienia prokurator rejonowy.  

Zdaniem Helika postępowanie zostało przeprowadzone wadliwie, a decyzja SKO jest „próbą naprawy” decyzji wójta gminy Kołaczkowo.

– W związku z tym, że planowana inwestycja Pasz-Konspolu mogłaby spowodować nieodwracalne skutki, zwróciłem się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego o rozważenie wydania postanowienia o wstrzymaniu wykonania w całości tych decyzji – podkreśla Krzysztof Helik. 

Tomasz Miara rozmawia z wójt Teresą Waszak

– My także złożymy taką skargę – mówi nam Tomasz Miara, przedstawiciel mieszkańców. Sokolniczanie wynajęli profesjonalną firmę, która zrobiła audyt raportu oddziaływania na środowisko i znalazła w nim sporo błędów.

Choć Pasz-Konspol, mając decyzję środowiskową, złożył wniosek o wydanie warunków zabudowy, to postępowanie zostało zawieszone na 9 miesięcy. 

– Stało się tak, ponieważ trwają prace nad sporządzeniem planu zagospodarowania przestrzennego dla wsi Sokolniki – mówi Marta Szlachta, urzędniczka ds. gospodarki przestrzennej w UG Kołaczkowo. 

Pełnomocnik Pasz-Konspolu, radca prawny Michał Grzeszczak, zwraca uwagę na to, że decyzja środowiskowa wójta jest w mocy i można ją realizować.

Prawnik stwierdził też, że gdy Pasz-Konspol dostanie warunki zabudowy, a mimo to gmina Kołaczkowo będzie forsowała zmianę planu zagospodarowania przestrzennego, wywoła tym samym szkodę Pasz-Konspolu i narazi się na ewentualne odszkodowania.

Tekst ukazał się 2 lutego 2018 na łamach "Wiadomości Wrzesińskich"

Thumb ww biernat

Filip Biernat

6 miesięcy temu 20