Poseł w terenie zabudowanym jechał z prędkością 129 km/h. Teraz mu wstyd!

Gnieźnieński poseł Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Dolata jechał za szybko i stracił prawo jazdy. – Jest mi z tego powodu wstyd – komentuje swoje zatrzymanie parlamentarzysta.

aktualności 17:47 29-07-20194 19

Zbigniew Dolata zatrzymany został przez policję w sobotę 27 lipca na trasie z Gniezna do Słupcy, a dokładnie we wsi Mąkownica w gminie Witkowo. Jechał w terenie zabudowanym z prędkością 129 km/h, czyli o 79 km/h za szybko. Poseł stracił prawo jazdy na trzy miesiące. Ponadto otrzymał mandat w wysokości 400 zł oraz dziesięć punktów karnych.

– Jest mi przykro, jest mi wstyd. Powinienem stosować się do zasad ruchu drogowego. Niestety, śpiesząc się na posiedzenie zarządu okręgowego PiS w Koninie, przekroczyłem dozwoloną prędkość. Pośpiech nie jest jednak żadnym wytłumaczeniem, bo wszyscy się gdzieś śpieszymy – tak tłumaczył się Dolata dziennikarzowi „Gazety Wyborczej”.

Ankieta

Zbigniew Dolata powinien kandydować w najbliższych wyborach do Sejmu?

– Popełniłem wykroczenie i jest mi z tego powodu wstyd. Nie zachowałem zasad, które obowiązują każdego kierowcę na drodze i zostałem za to ukarany. Przyjmuję tę karę i jest to dla mnie, jak i dla każdego kierowcy ostrzeżenie, by zachowywać się na drodze zgodnie z przepisami. Na pewno taka sytuacja już się nie powtórzy – deklaruje poseł portalowi informacjelokalne.pl

Thumb 20170528 165212

Łukasz Różański

17:47 29-07-2019