Porażka Sparty-Sklejki z Polaninem. Orzechowianie nie mogą być pewni ligowego bytu

Bardzo niekorzystnie dla piłkarzy Sparty-Sklejki potoczyła się ostatnia kolejka spotkań. Orzechowianie ulegli Polaninowi Strzałkowo, a Polonia Golina w cudowny sposób zwyciężyła na boisku lidera.

piłka nożna 2 miesiące temu 0

Sytuacja borykającej się cały czas z problemami kadrowymi Sparty-Sklejki staje się coraz trudniejsza. Po sobotnim meczu orzechowianie spadli na ostatnie miejsce w tabeli. Do końca rozgrywek pozostały już tylko dwie kolejki spotkań.

Pojedynek z plasującym się tuż za Spartą-Sklejką Polaninem Strzałkowo miał olbrzymie znaczenie. Mecz po dwóch minutach trwania został przerwany na ponad kwadrans z powodu niesamowitej ulewy. Dla orzechowian boiskowe wydarzenia początkowo układały się dobrze. W 15. min po zagraniu Kornela Witczaka z rzutu wolnego Adrian Kogut ubiegł bramkarza Polanina kierując piłkę do siatki. Miejscowi rzucili się do odrabiania strat, ale przez długi czas nie mogli pokonać strzegącego orzechowskiej bramki Macieja Szymendery. W 30. min dopięli jednak swego doprowadzając do remisu.

Po zmianie stron lepiej gra układał się gospodarzom, którzy w 55. min wyszli na prowadzenie 2:1. Kilka minut później orzechowianie wyrównali. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego bramkarz Polanina sparował przed siebie piłkę uderzoną głową przez Michała Pawlaka, ale wobec dobitki Arkadiusza Andrzejewskiego okazał się już bezradny. Chwilę po tym będący w polu karnym Kogut zamiast wykładać piłkę Kornelowi Witczakowi do pustej bramki zdecydował się na nieudany strzał. W 69. min miejscowi ponownie objęli prowadzenie. Emocje w tym meczu się jednak nie skończyły. W 71. min gracz miejscowych ukarany został drugą żółtą kartką i orzechowianie rozpoczęli grę w przewadze. 10. min później z tego samego powodu Polanin stracił z boiska drugiego zawodnika. Niestety już do końca spotkania gracze Sparty-Sklejki okazali się bezradni przy próbach sforsowania obrony miejscowych.

- Gospodarze często dopuszczali się brutalnych fauli. My rozegraliśmy całkiem dobrze pierwszą połowę. W końcówce zabrakło nam sił, aby poradzić sobie z broniącym się całym zespołem Polaninem – komentował trener Sparty-Sklejki Janusz Hofman.

Sparta-Sklejka zagrała w składzie: Szymendera – Królak, Miśkiewicz, Kozłowski, Przybył (46. Guzek) – Kogut, Staniak, Pawlak, Witczak – Adryan – Długosz (60. Andrzejewski)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

2 miesiące temu 0