Porażka i zwycięstwo. Różne nastroje w obozie Warty i rezerw Victorii

Występujący w konińskiej klasie okręgowej piłkarze Warty Pyzdry pewnie pokonali zamykającą tabelę Kasztelanię Brudzew. Rezerwy Victorii Września po niewytłumaczalnym spadku formy podczas drugiej połowy meczu ulegli sąsiadującemu w tabeli Polaninowi Strzałkowo.

piłka nożna 18:14 07-10-20190 0

Warta odprawia outsidera

W pierwszej połowie pojedynku z Kasztelanią Brudzew piłkarze Warty mogli wypracować sobie sporą przewagę bramkową. Tak się jednak nie stało, bo okazali się mało skuteczni. Już na początku meczu gola mógł zdobyć Igor Zieliński. Bramkarz Kasztelonii obronił jednak piłkę po jego strzale z obrębu pola karnego. Jedyny gol tej części gry padł w 17. min. Po podaniu Zielińskiego Bartłomiej Sodkiewicz umieścił futbolówkę w bramce gości po strzale po długim rogu. Chwilę po tym jedyną okazję bramkową w pierwszej części meczu mieli gracze Brudzewa. Zawodnik gości uderzając piłkę z trzech metrów posłał ją jednak nad bramką. W dalszej części gry piłkarze Warty mieli dwie stuprocentowe sytuacje strzeleckie. W pierwszej z nich futbolówka po strzale Dominika Grzelewskiego z 16. metrów przeszła nieznacznie obok słupka. Za drugim razem w sytuacji sam na sam z bramkarzem Kasztelanii celnie uderzyć piłki nie udało się Sodkiewiczowi.

Po przerwie gospodarze śmielej zaatakowali, ale pierwsi szansę na doprowadzenie do remisu mieli w 58. min goście. Piłkę uderzoną z 11. metrów obronił strzegący bramki Warty Tomasz Kruszyna. Trzy minuty później pyzdrzanie objęli prowadzenie 2:0. Grzelewski wślizgiem odebrał piłkę obrońcy Kasztelanii, a Zieliński po indywidualnej akcji umieścił ją w bramce. Chwilę po tym Sodkiewicz przegrał pojedynek jeden na jeden z golkiperem gości. W 65. min Warta wyszła na prowadzenie 3:0. Po dośrodkowaniu Tomasza Majchrzaka z rzutu rożnego piłkę głową do bramki przyjezdnych skierował Dawid Domaszczyński. W następnym fragmencie gry gospodarze spuścili nieco z tonu. Wykorzystali to goście zdobywając gola w 67. min po strzale z 5. metrów. W 86. min przyjezdni mieli koleją szansę bramkową. Po zagraniu ręką przez Domaszczyńskiego arbiter przyznał im rzut karny. Znakomitą obroną piłki uderzonej z 11. metrów wykazał się jednak Kruszyna. Wynik meczu na 4:1 ustalony został w doliczonym czasie gry. Po zbyt krótkim podaniu obrońcy Kasztelanii do własnego bramkarza przy piłce najszybciej znalazł się Sodkiewicz kierując ją do siatki gości.

- Zdobyliśmy bardzo ważne punkty. Pozytywne jest to, że kilku zawodników zagrożonych pauzą uniknęło ukarania żółtą kartką. Martwi niefrasobliwość zawodników, którzy przy stanie 3:0 nie potrafili odebrać rywalom chęci do gry – komentował trener Warty Piotr Dowbusz.

Warta Pyzdry zagrała w składzie: Kruszyna – Garbaciak, T. Markiewicz, Plichta, N. Moch (65. Drozd) – Majchrzak (76. Ł. Moch) – Grzelewski (63. Frontczak), Domaszczyński, P. Markiewicz, Sodkiewicz – Zieliński (60. Kruczkowski)

Klasa okręgowa, Warta Pyzdry Kasztelania Brudzew 4:1 (1:0)

Słaba druga połowa rezerw Victorii

Podczas pierwszej połowy piłkarze Victorii II prezentowali się w miarę poprawnie. Prowadzili wyrównaną walkę z gospodarzami. Każda z drużyn na akację odpowiadała akcją. Pomimo kilku okazji strzeleckich z obu stron bramki padły tuż przed przerwą. W 40. min gospodarze objęli prowadzenie. Gol padł po tym jak piłka uderzana przez zawodników Polanina wpadła do bramki wrześnian dopiero za czwartym razem. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy do wyrównania doprowadził Dominik Szymański trafiając do bramki Polanina po uderzeniu piłki z 17. metrów.

Po przerwie wrześnianie zaprezentowali się fatalnie. Gracze rezerw co rusz popełniali błędy indywidualne, nie potrafili wymienić pomiędzy sobą kilku podań, zaliczali niewymuszone straty. Gospodarze osiągnęli dość znaczącą przewagę w polu, stwarzali sytuacje strzeleckie, ale byli przy tym mało skuteczni. Gol rozstrzygający losy meczu na korzyść Polanina padł dopiero w doliczonym czasie gry. Zbyt krótko wybita piłka przez strzegącego bramki Victorii II Marcela Rembowicza padła na 30. metrze łupem gracza Polanina. Zawodnik gospodarzy po ograniu dwóch obrońców wrześnian zdołał skierować piłkę do bramki.

Victoria II Września zagrała w składzie: Rembowicz – Czerniak, Zdunek, Til, A. Grabarek – Wawrzyniak (K. Grabarek), P. Grabarek, Dawid Szymański (E. Szymański), Radziejewski, Cerbin (Paczyński) – Dominik Szymański

Klasa okręgowa, Polanin Strzałkowo – Victoria II Września 2:1 (1:1)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

18:14 07-10-2019