Pomarańczowi ospali, trener wściekły

Wrzesińscy siatkarze zakończyli trzyodcinkowy serial gier z beniaminkami I ligi. W sobotni wieczór w hali przy Słowackiego zanotowali drugie zwycięstwo, ogrywając spalską młodzież. Nie przyszło im to łatwo.

siatkówka 22:15 28-09-20190 4

Jeszcze przed startem rozgrywek powszechnie uważano, że SMS Spała, przeciętny zespół zakończonych pół roku temu rozgrywek II ligi, będzie jedynie dostarczycielem punktów. Młodzież zrobiła jednak w tym czasie spore postępy, co odczuła na własnej skórze tydzień temu Gwardia Wrocław.

Robert Brzostowicz rozpoczął mecz w wyjściowej szóstce

Trener Marian Kardas od pierwszego gwizdka desygnował do gry aż czterech zawodników, którzy są bardziej zmiennikami. Chciał zrobić przegląd swoich wojsk, a i zaoszczędzić nieco sił wyjściowym siatkarzom. Taktyka nie za bardzo się sprawdzała i wrzesiński szkoleniowiec z biegiem czasu, by ratować trzy punkty meczowe, zmuszony był wracać do podstawowych ustawień.

Filip Frankowski atakuje z lewego skrzydła

W pierwszym secie goście tylko raz wyszli na prowadzenie 14:13, w końcówce doprowadzili do remisu 23:23, ale szczelny blok Marcina Krawieckiego i Roberta Brzóstowicza dał nam ostatnią piłkę.

O pierwszej części drugiej odsłony lepiej szybko zapomnieć. Szwankowało dosłownie wszystko, wrześnianie przypominali chłopców we mgle. Przegrywali już 5:12 i choć w końcówce odrobili sporo strat, to partii nie udało się uratować.

Przyjęcie nie było naszą mocną bronią

W połowie trzeciego seta APP Krispol przegrywał 10:14 i zrobiło się niebezpiecznie. By nie stracić punktu meczowego, trener Kardas rzucił do boju wszystko co miał najlepszego. Wrześnianie złamali w końcu rywala. W czwartej partii dominowali już na placu, a przyjemności zakończenia meczu dostąpił asową zagrywką Jan Tomczak.

Zagrywa Mateusz Linda

Kibice nie byli szczególnie szczęśliwi oglądając poczynania swoich siatkarzy. Na początku meczu było ich też zaledwie 300, po drugim secie liczba ta spadła o kilkadziesiąt osób. Miejmy nadzieję, że za tydzień, gdy przyjdzie nam potykać się we Wrześni z Lechią Tomaszów Mazowiecki, fanów – i to tych zadowolonych – będzie znacznie więcej.

Trybuny świeciły wolnymi miejscami i to na wrzesińską inaugurację ligi

APP Krispol Września - SMS Spała 3:1 (23, - 23, 22, 16)

I set: 4:3, 8:5, 12:11, 16:15, 20:17, 25:23

II set: 3:4, 4:8, 5:12, 10:16, 17:20, 23:25

III set: 4:3, 7:8, 10:12, 14:16, 20:19, 25:22

IV set: 4:1, 8:1, 12:6, 16:8, 20:12, 25:16

APP Krispol: Krawiecki (2 pkt), Linda (18), Frankowski (14), Kalinowski (8), Kaźmierczak (8), Brzóstowicz, Dzierżyński (libero) oraz Lorenc (1), Jóźwik (6), Narowski, Zawalski, Tomczak (2), Biesek

Thumb ww nowacki

Leszek Nowacki

22:15 28-09-2019