Polska – USA 1:1, czyli zawody Herkulesów w precyzji zrzutów i lądowania na lotnisku w Powidzu

Prawie miesiąc, a dokładnie od 13 października do 10 listopada na lotnisku 3 Skrzydła Lotnictwa Transportowego w Powidzu, odbywa się polsko-amerykańskie szkolenie lotnicze i spadochronowo-desantowe. Dzisiaj, czyli w środę 8 listopada, przeprowadzono zawody.

społeczeństwo 15 dni temu 40

W precyzyjnym lądowaniu zwyciężyła załoga polskiego Herkulesa C-130E z Powidza, natomiast w precyzji zrzutu lepsi byli Amerykanie na Herkulesie C-130J na co dzień stacjonujący w Rammstein.

Ogółem w Powidzu wraz z Polakami, na dwóch samolotach polskich i czterech amerykańskich, szkoli się blisko 130 żołnierzy US Army. Codziennie samoloty latają w dzień i w nocy, a jeden lot trwa średnio 3 godziny. Przed każdym lotem odbywa się dwugodzinna odprawa.

Główne zadania, jakie są realizowane podczas Aviation Detachment 18.1, tak nazywa się to szkolenie, drugie w tym roku w Polsce, to desantowanie ludzi i ładunków, lądowanie na pasach nieutwardzonych, szkolenia z myśliwcami, loty z wykorzystaniem noktowizji i loty na niskiej wysokości. Do Powidza przylecieli piloci, technicy, logistycy, łącznościowcy, nawigatorzy, specjaliści zabezpieczenia zrzutów i lądowisk, a także medycy, zarówno z Polski, jak i z 96 eskadry lotniczej (96th Airlift Squadron z 934th Airlift Wing) z Minneapolis w USA oraz z 37 eskadry lotniczej (37th Airlift Squadron z 86th Airlift Wing) stacjonującej w Rammstein w Niemczech.

Jak podkreśla dowództwo polskich sił powietrznych, główne korzyści ze wspólnych ćwiczeń, to zdobywanie nowych, cennych doświadczeń, podnoszenie kwalifikacji językowych, ujednolicanie procedur, standaryzacja i wspólne planowanie operacji.

Dodajmy jeszcze, jak mówi kpt. Martyna Fedro-Samojedno, oficer prasowy dowództwa 3. Skrzydła Lotnictwa Transportowego w Powidzu, że „Aviation Detachment jest to komponent lotniczy sił powietrznych Stanów Zjednoczonych, który stacjonuje w Łasku na podstawie polsko-amerykańskiego porozumienia zawartego w 2011 roku. Tworzy go kilkuset żołnierzy: pilotów, techników oraz specjalistów odpowiedzialnych za logistykę i łączność”.

W polskiej armii służy 5 Herkulesów. Każdy z nich może zabrać 20 ton ładunku, a załogę stanowi 6 lotników. Nam udało się porozmawiać z jednym z nich – 29-letnim porucznikiem Jackiem Chorzewskim, drugim pilotem. Fotografie w galerii – Tomasz Wiatr.

Thumb img035

Waldemar Śliwczyński

15 dni temu 40