Pokolenia

Jak pokazuje historia, ich losy najczęściej układały się jako permanentna wzajemna walka w każdej sprawie. Walka symboliczna i dosłowna zarazem.

Moim zdaniem miesiąca temu 3

Następstwo pokoleń nie zakładało jednak ostatecznego końca „generacji schodzącej”, mimo że panujące ideologie nierzadko gorąco pragnęły zrzucenia jej w nicość. Czasom PRL-u nigdy nie towarzyszyło pokojowe przejęcie władzy – pokoleniowa zmiana zazwyczaj poprzedzana bywała masakrą, po której miała wrócić nadzieja ufundowana na potępieniu błędów poprzedników. 

Po trzydziestu latach demokracji rodzi się zwątpienie w skuteczność procesu okresowej, naturalnej wymiany kadr. W wielu głowach trwa przekonanie, że u władzy ciągle są „ci sami”. Stąd też pokusa wywrócenia stolika i nowego ułożenia figur. Ale tak nie będzie. 

Wydaje się, że najbliższe wybory nie tyle doprowadzą do radykalnej zmiany władzy, ile do pokoleniowego huraganu. Po trzech dekadach dawni „młodzi” znacznie się postarzeli i lifting przestał wystarczać. Za to stukanie do drzwi jest już bardzo głośne. Tylko czy na powstałych listach tych „nowych młodych” wystarczy? Dziwne, że parytety dotyczą tylko kobiet...

Mirosław Jadryszak

nauczyciel, pasjonat fotografii i film

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

miesiąca temu 3