Po zażartej walce APP Krispol ograł Stal. Wrześnianie awansowali do półfinału I ligi!

W sobotę pomarańczowi rozbili nysan, w niedzielę stoczyli z nimi dramatyczny pojedynek. W trzech z czterech setów grano na przewagi. Po raz pierwszy nasi siatkarze znaleźli się na tak wysokim etapie rozgrywek I ligi.

siatkówka 7 miesięcy temu 25

Pierwszy set był niezwykle emocjonujący. Zaczęliśmy słabo od czterech straconych piłek. Za sprawą Wojciecha Kaźmierczaka i Jędrzeja Maćkowiaka szybko odrobiliśmy straty. Stal odskoczyła na trzy punkty (16:13), ale dobra postawa w polu zagrywki Mateusza Jasińskiego  wyprowadziła nas na prowadzenie. Dwie pierwsze piłki setowe mieli gospodarze, jednak skuteczne kontry Patryka Napiórkowskiego i Damiana Dobosza pozwoliła ugrać inaugurującą partię.

Druga okazała się najdłuższą w historii naszych występów w I lidze. Zespoły rozegrały aż 72 piłki. Pomarańczowi prowadzili po asie Krzysztofa Antosika 15:12, ale już po chwili rywale wyrównali i gra toczyła się punkt za punkt. W grze na przewagi mieliśmy dwie piłki setowe, ale Stal kilka razy więcej. W końcu miejscowi wykorzystali szansę, wygrali 37. piłkę (sic!) i wyrównali stan meczu.

Dobrze weszliśmy w trzecią partię. Po asie Kaźmierczaka prowadziliśmy 5:1. Stal złapała nas już przy 9:9, ale po kontrze z pierwszej strefy Napiórkowskiego, a kilka piłek później asie naszego atakującego prowadziliśmy 23:20. Przy drugiej piłce setowej Antosik próbował skończyć z „drugiej”, został wyblokowany i przyszło toczyć trzecią grę na przewagi. Tym razem to nam dopisało szczęście.

Czwarty set długo prowadzony był według schemat „piłka za piłkę”. Po pajpie Jasińskiego to my osiągnęliśmy dwupunktową przewagę. Stal co prawda doszła nas na 19:19, ale po sytuacyjnym ataku z szóstego metra Napiórkowskiego odzyskaliśmy prowadzenie. Zaszczytu zakończenia meczu i tym samym wprowadzenia nas do najlepszej czwórki ligi dostąpił z lewego skrzydła Dobosz.

Wszyscy nasi siatkarze z trenerem Marianem Kardasem na czele zasługują na wielkie słowa uznania. Świetne spotkania zagrał Napiórkowski, któremu nie zadrżała ręka, a punkty zdobywane w ważnych momentach tylko podnoszą wartość naszego atakującego.

Przed APP Krispol stanie teraz w półfinale AZS Częstochowa, spadkowicz z PlusLigi. W sobotę, 10 marca, pomarańczowi zagrają pod Jasną Górą. Po tygodniu, 17 marca, obie ekipy zaprezentują się we Wrześni. Jeżeli wynik w tym momencie będzie 1:1, to trzeci mecz (w tej fazie gramy do dwóch wygranych), odbędzie się w Częstochowie w środę, 21 marca.

4. mecz I rundy play-off, 4 marca

AZS Stal Nysa – APP Krispol Września 1:3 (25, -35, 24, 22) 1:3

I set: 4:0, 7:8, 12:10, 16:13, 19:20, 24:23, 25:27

II set: 4:3, 8:6, 11:12, 15:16, 20:19, 24:25, 30:29, 37:35

III set: 1:4, 5:8, 12:11, 14:16, 18:20, 24:26

IV set; 4:2, 8:7, 12:11, 15:16, 19:20, 22:25

APP Krispol: Napiórkowski, Antosik, Jasiński, Kaźmierczak, Maćkowiak i Wroniecki (libero) oraz Pachocki, Narowski, Pasiński

Thumb ww nowacki

Leszek Nowacki

7 miesięcy temu 25