Po spotkaniu rolników w Kołaczkowie. Producenci trzody boją się ASF i ogromnych strat

„Wspólnie dla wielkopolskiej wsi”, to tytuł spotkania, które w czwartek odbyło się w Kołaczkowie. Uczestniczyło w nim około 200 rolników oraz urzędnicy zajmujący się sprawami. Było to okazja do porozmawiania na tematy bieżące.

rolnictwo 28 dni temu 5

Gospodarzem spotkania w Kołaczkowie była Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Prowadzącym był Krzysztof Żok, dyrektor ARiMR w Poznaniu, który udzielał głos gościom i rolnikom.

Krótkie prelekcje wygłosili m.in: Jolanta Wolna z ARiMR, Łukasz Grabowski, dyrektor KRUS w Poznaniu, Agnieszka Duda z Powiatowej Inspekcji Weterynaryjnej, Radosław Grychowski z Inspekcji Nasiennictwa. Wojciech Perczak, szef KOWR w Poznaniu.

Ankieta

Czy Twoim zdaniem producenci trzody chlewnej z powiatu wrzesińskiego obronią się przed ASF?

Sporo kontrowersji wywołał temat ASF. Marek Śmidowicz, wiceszef grup producenckich zgłosił zastrzeżenia do działalności krajowych służb weterynaryjnych:

– Zrobiło mi się przykro, gdy powiedziała pani, że wiele tutaj zależy od rolników. A mi się wydaje, że w najmniejszym stopniu. Pierwsze utylizacje świń chorych na ASF były robione w Śmiłowie, w zakładach Henryka Stokłosy. Ja się pytam, gdzie są służby krajowe, które powinny to zutylizować na miejscu? Dzisiaj pan Stokłosa ma zakład w Łukowie, w strefie czerwonej, zakażonej, a do Śmiłowa jest to mięso przewożone. I tutaj oby się nic nie wydarzyło. Prosiłbym, aby służby naprawdę robiły to, co do nich należy. Myślę, że rolnicy są na tyle świadomi, że tę bioasekurację zrobią – mówił Marek Śmidowicz.

Ankieta

Czy Twoim zdaniem spotkania rolników w ramach cyklu "Wspólnie dla wielkopolskiej wsi" są potrzebne?

Thumb ww biernat

Filip Biernat

28 dni temu 5