Płomień rozprawił się z Orlikiem. Neklanie lepsi w meczu derbowym

Wysokim zwycięstwem piłkarzy Płomienia zakończył się derbowy pojedynek z Orlikiem. Miłosławianie mieli przebłyski lepszej gry, ale to okazało się za mało na solidnie prezentujących się neklan.

piłka nożna 12:59 25-08-20190 2

Pierwsza połowa sobotniego meczu okazała się w miarę wyrównana. Gracze Płomienia dłużej utrzymywali się przy piłce, ale byli przy tym niedokładni, popełniali zbyt dużo błędów własnych. Jedyna bramka tej części gry padła już w 10. min. Po faulu Michała Ptasznika na Adrianie Kogucie arbiter przyznał neklanom rzut karny. Bezbłędnym wykonawcą jedenastki okazał się Patryk Maciejewski. Miłosławianie próbowali nawiązywać walkę, dwukrotnie mogli pokusić się o celne trafienie. Po dośrodkowaniu Łukasza Nowaka zamykający akcję na długim słupku Damian Szwat celnie uderzył piłkę głową, ale dobrą interwencją w tym momencie w bramce Płomienia wykazał się Artur Siejak. Potem po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka trafiła na 11. metrze pod nogi Ptasznika, ale ten spudłował bardzo mocno.

Już minutę po rozpoczęciu drugiej części gry Płomień wyszedł na prowadzenie 2:0. Po uderzeniu Dawida Walkowiaka z rzutu wolnego z dalszej odległości futbolówka trafiła w słupek bramki Orlika wychodząc w pole. W zamieszaniu piłkę do pustej bramki skierować zdołał Adrian Kogut. Po stracie gola miłosławianie rzucili się do ataku przeprowadzając kilka dość groźnych akcji. Bliscy trafienia byli w 57. min. Piłkę z rzutu wolnego pod bramkę neklan dośrodkował Szymon Walkowiak, a zamykającemu akcję Szwatowi nie udało się celnie uderzyć futbolówki głową. Potem dominacja graczy Płomienia, którzy opanowali środek pola była bezdyskusyjna. W 70. min po prostopadłym podaniu w pole karne strzegący bramki Orlika Jakub Pera obronił w sytuacji sam na sam z Szymonem Szalatym. Minutę później z dużą swobodą w pole karne miłosławian z piłką wszedł Artur Grzegorczyk, ale po jego strzale z bliska futbolówka przeszła minimalnie obok słupka. W 80. min po idealnym podaniu Norberta Szklarza w sytuacji sam na sam z Perą znalazł się Bartosz Lepczyński. Futbolówka przez niego uderzona trafiła jednak w słupek. W 85. min neklanie podwyższyli na 3:0. Marcin Kolecki sfaulował w polu karnym Macieja Szalatego, a bezbłędnym wykonawcą przyznanej za to jedenastki okazał się po raz drugi Maciejewski. Czwartego gola w tym spotkaniu zdobył po uderzeniu piłki z rzutu wolnego w ostatniej minucie spotkania Damian Wyrzykiewicz.

Orlik Miłosław zagrał w składzie: Pera – Szefer (70. Trawiński), Kolecki, Pętkowski, Soboczyński – Nowak (70. Hernes), Grajek, Ptasznik, Fibner (46. Walkowiak), Szwat (75. Pieszak) – Kiszewski (60. Muszkiet)

Płomień Nekla zagrał w składzie: Siejak – M. Walkowiak, D. Walkowiak, Grzegorczyk, Półtorak (86. Izydorczyk) – Szklarz, Maciejewski (86. Wyrzykiewicz), Kogut (87. Tonder) – Sz. Szalaty (81. M. Szalaty), Janicki (72. Lepczyński), Matysiak (60. Malinger)

Klasa okręgowa, Orlik Miłosław – Płomień Nekla 0:4 (0:1)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

12:59 25-08-2019