Płomień dzieli się punktami w wyjazdowym spotkaniu z Wartą Dobrów, bardzo ciężki mecz neklan

Pojedynek Płomienia z Wartą Dobrów zakończył się bezbramkowym remisem. Mecz dla neklan okazał się bardzo trudny, gospodarze cały czas atakowali stwarzając sobie wiele okazji strzeleckich.

piłka nożna 18 dni temu 2

Na niedzielny pojedynek do Dobrowa neklanie pojechali tylko z jednym zawodnikiem rezerwowym. Od samego początku meczu miejscowi zdecydowanie zaatakowali. Na szczęście dla Płomienia, albo niecelnie strzelali, albo strzegący bramki neklan Artur Siejak popisywał się świetnymi obronami. Po przerwie obraz gry się nie zmienił. Gospodarze cały czas atakowali zmuszając neklan do gry w obronie. Ponownie piłki uderzone przez graczy Warty z dystansu były, albo niecelne, albo padały łupem Siejaka. Miejscowym nie udawało się również zakończyć celnym trafieniem akcji po zagraniu futbolówki wzdłuż pola bramkowego. Gracze Płomienia również mieli swoje szanse strzeleckie. Najdogodniejszej z nich nie udało się wykorzystać Norbertowi Szklarzowi, który przegrał pojedynek jeden na jeden z bramkarzem Dobrowa. Dwukrotnie o zdobycie gola mógł się także pokusić Bartłomiej Figas. Za pierwszym razem po jego strzale futbolówkę zmierzającą do bramki głową wybił obrońca Warty. Za drugim razem po uderzeniu Figasa z rzutu wolnego z 25. metrów golkiper Dobrowa zdołał wybronić piłkę zmierzającą w okienko bramki.

- Ambitna, a czasami heroiczna gra w obronie pozwoliła nam zabrać do domu jeden punkt. Po raz kolejny pokazaliśmy, że w trudnych momentach gra zespołowa to klucz do sukcesu jakim zapewne jest nasz dzisiejszy wynik – oceniał po meczu trener Bartłomiej Figas.

Płomień zagrał w składzie: Siejak - Dworniczak, Walkowiak, Figas, Grzegorczyk - Maćkowiak, Depczyński - Wyrzykiewicz - Szklarz, Szalaty, Będzieszak (82. Wojciński)

Klasa okręgowa, Warta Eremita Dobrów – Płomień Nekla 0:0

Thumb ww nowacki

Leszek Nowacki

18 dni temu 2