Pierwsze podejście spalone. Pomarańczowi zapowiadają szybki rewanż

Siatkarze APP Krispol przegrali w niedzielę pierwszy mecz półfinału I ligi ze Stalą w Nysie 0:3. Już za 22 godziny, w poniedziałek wieczorem, dojdzie do rewanżu. Liczymy, że powtórzy się historia z Częstochowy, gdy nasi zawodnicy potrafili w drugim spotkaniu pokazać skuteczną siatkówkę.

siatkówka 19:54 24-03-20190 6

W pojedynku ze Stalą nie mógł wystąpić Mateusz Zawalski, który w ostatnim pojedynku I rundy play-off złamał palec. Naszego środkowego nie zobaczymy już do końca sezonu, o czym pisaliśmy w papierowym wydaniu „WW”. (Klub prosił, by informacja ta nie przedostała się wcześniej do sieci.)

Początek inauguracyjnego seta był wyrównany. Zespoły grały „punkt za punkt”, a wrześnianie prowadzili jeszcze 9:8. Pierwszą trzypunktową serię zanotowali jednak gospodarze i trener Marian Kardas był zmuszony do wzięcia czasu przy 11:9 dla Stali. Na niewiele się to zdało, rywale powoli, ale systematycznie powiększali przewagę i pewnie ugrali partię.

Taktyka Stali polegała na nękaniu zagrywką Filipa Frankowskiego. Nasz przyjmujący nie popełniał błędów, ale z jego przyjęć ciężko było Piotrowi Lipińskiemu grać przez środek. Jasną postacią w tej fazie meczu był Damian Wierzbicki, który jako jedyny zawodnik na placu legitymował się skutecznością w ataku przekraczającą 50 proc.

W drugiej odsłonie od wyniku 9:9 nysanie zdobyli trzy kolejne piłki i nasz szkoleniowiec musiał posiłkować się czasem. Gdy rywale prowadzili14:10, wydawało się, że ciężko będzie wrócić do meczu. Wrześnianie nie dali jednak łatwo za wygraną. Wyrównali już przy 17:17, a po chwili wyszli na prowadzenie 19:18. Gdy fani pomarańczowych zaczęli już zacierać ręce, nasi siatkarze przegrali trzy kolejne piłki, a chwilę później drugiego seta.

Tym razem stalówka oszczędzała zagrywką Frankowskiego, ale postawa Tomasza Kusia i Mateusza Jóźwika nie poprawiła naszego przyjęcia.

W trzecim secie Trener Kardas zrezygnował z mającego problemy ze zdobywaniem punktów Jóźwika, a na przyjęcie od pierwszej piłki wystawił Rafała Berwalda. Nie przyniosło to efektów. Gospodarze odskoczyli naszym siatkarzom już przy 10:7. Tym razem pomarańczowi nie podjęli już rękawicy. Partia i cały mecz padł łupem rywali, wśród których w niedzielę prym wiedli Łukasz Koczorowski i Bartosz Bućko.

II runda play-off

1. mecz: Stal Nysa – APP Września 3:0 (20, 22, 17)

I set: 3:4, 7:8, 12:10, 16:13, 20:16, 25:20

II set: 4:3, 8:7, 12:9, 16:13, 20:19, 25:22

III set: 4:3, 8:7, 12:8, 16:10, 20:14, 25:17

APP Krispol: Lipiński (1 pkt), Wierzbicki (14), Narowski (6), Kaźmierczak (8), Jóźwik (3), Frankowski (11) i Kuś (libero) oraz Lorenc (2), Berwald, Krysiak (1), Troczyński

Wynik rywalizacji: Stal Nysa - APP Krispol 1:0

2. mecz półfinału play-off 25 marca

18.30 Stal Nysa – APP Krispol

Thumb ww nowacki

Leszek Nowacki

19:54 24-03-2019