Mają już za sobą dwa dni wędrówki, a napotkane osoby są dla nich życzliwe

Jolanta i Zbigniew Janczakowie, którzy we wtorek 4 czerwca wyruszyli z Miłosławia do Jerozolimy mają już za sobą pierwsze kilometry trudnej i długiej podróży.

aktualności 12:48 06-06-201914 5

Pielgrzymi pierwszego dnia pokonali 27 kilometrów. Nocleg spędzili w Tomicach. Wcześniej przeszli m.im. przez Franulkę, Mikuszewo, Pogorzelicę, Rudę Komorską i Ciemierowo.

Dzień był piękny ale niestety dość trudny ze względu na temperaturę. Wędrowaliśmy drogami asfaltowymi, polnymi i piaszczystymi autostradami leśnymi. Jednak dzisiejszy dzień to napotkani ludzie, ich życzliwość i bezinteresowność – piszą pielgrzymi.

Drugiego dnia emerytowane małżeństwo nauczycieli przeszło 25 kilometrów.

Pielgrzymowaliśmy z Tomic przez Gizałki, Oborę, Starą Kaźmierkę, Chocz, Janków Drugi do Jankowa Pierwszego. Po euforii wczorajszego dnia dzisiaj zaczęła się proza pielgrzymiego życia: poranna wizyta w aptece w Gizałkach i pomoc aptekarki, wędrówka poboczem drogi 442. Asfalt, asfalt... no i troszkę dróg rowerowych, chodników przez wioski. Były też ciekawe spotkania, zatrzymywały się samochody np. spotkaliśmy byłego ucznia Mateusza i radną z Pyzdr. Dzisiaj śpimy w szkole w Jankowie Pierwszym podobnie jak w Tomicach w oddziale przedszkolnym - piszą.

Fot. Pieszo do Jerozolimy

Thumb 20170528 165212

Łukasz Różański

12:48 06-06-2019